Lafarge i Holcim, dwaj wielcy producenci cementu, zawarli porozumienie o konsolidacji. Dzięki niej powstanie grupa o nazwie LafargeHolcim i obrotach szacowanych na 40 mld EUR.

— Z Lafarge’em bardzo dobrze nam się współpracuje, natomiast Holcim nie był w Polsce mocno reprezentowany. Dla naszego rynku fuzja będzie raczej neutralna — mówi Dariusz Blocher, prezes Budimeksu. Paweł Ludwig z Moty Engil zwraca uwagę, że dla polskich firm Lafarge to nie tylko ważny dostawca cementu, ale także kruszywa. Ma nadzieję, że nie skupi się jedynie na cementowej fuzji, ale nadal będzie rozwijał kruszywowy biznes w Polsce.
Przedstawiciele Lafarge’a i Holcimu zapowiadają natomiast, że dzięki połączeniu obniżą koszty i zaoszczędzą w ciągu trzech lat 1,4 mld EUR. Sfinalizowanie transakcji przewidywane jest na pierwszą połowę 2015 r. Obecnie Holcim zatrudnia 71 tys. pracowników w około 70 krajach, zaś francuski konkurent ma około 65 tys. pracowników w 64. Lafarge szacuje, że jego udział w rynku cementu we Francji sięga 34 proc., w Wielkiej Brytanii 40, Niemczech i Włoszech po około 10, Stanach Zjednoczonych 12 proc., w Kanadzie 33 proc., zaś w Rosji 7 proc. W Polsce spółka nie podaje aktualnego udziału w rynku.
Ciekawostką jest to, że w akcjonariacie obydwu spółek występuje co najmniej czterech miliarderów, m.in. Nassef Sawiris, najbogatszy Egipcjanin, Albert Frere, bogacz z Belgii, Thomas Schmidheiny, trzeci pod względem majątku Szwajcar, oraz urodzony w Gruzji Filaret Galczew.