W połowie listopada TFI Banku Handlowego i PKP rozpoczną negocjacje dotyczące umowy utworzenia i zarządzania Funduszem Własności Pracowniczej przewoźnika.
— Za realny termin uruchomienia programu uznajemy przełom 2001 i 2002 r. — uważa Roman Hajdrowski, rzecznik prasowy PKP.
Fundusz jest formą uwłaszczenia byłych i obecnych pracowników kolei. Spośród nich deklaracje przystąpienia do funduszu wyraziło już około 400 tys. osób. Wiadomo, że wydane jednostki uczestnictwa nie mogą być umarzane przed upływem dwóch lat od dnia, w którym PKP sprzeda pierwsze walory jednej ze swoich spółek zależnych, a sam fundusz nie może zostać rozwiązany do końca 2010 roku.
Do funduszu będzie trafiać 15 proc. środków pochodzących z każdej sprzedaży aktywów przewoźnika. Już dziś szacuje się, że do FWP trafią środki wartości 9 mld zł.
Na razie trudno określić ostateczne koszty, jaki poniesie przewoźnik w związku z utworzeniem funduszu. Na pewno nie będzie to kwota większa niż 100 mln zł. Tyle właśnie pochłonąłby projekt, gdyby PKP utworzyło własne towarzystwo funduszy inwestycyjnych.