Podczas szczytu G20, który odbędzie się w ten weekend, państwa europejskie prawdopodobnie będą naciskać na Międzynarodowy Fundusz Walutowy, by zwiększyć fundusz stanowiący bufor bezpieczeństwa w związku z kryzysem zadłużenia strefy euro.
Zdaniem ekonomisty, pozostałe kraje G20 powinny stawić opór, dopóki Europa nie zacznie wykazywać większej spójności w działaniu.
- Bilanse MFW – organizacji skupiającej 187 państw członkowskich – już są mocno wystawione na ryzyko związane z kryzysem eurolandu. Grecja, Irlandia i Portugalia odpowiadają już za 60 proc. udzielonych pożyczek i to jeszcze przed uruchomieniem drugiego planu ratunkowego dla Grecji, który został ogłoszony w tym tygodniu – przekonuje El-Erian.

