Galerie na fali zakupowej mody

Anna GołasaAnna Gołasa
opublikowano: 2016-10-03 22:00

Rośnie liczba centrów handlowych. I ich obroty.

W pierwszym półroczu 2016 centra handlowe w Polsce odwiedziło o 3,4 pkt. proc. więcej klientów niż rok wcześniej. Średni miesięczny obrót ze sprzedaży z każdego wynajętego metra wyniósł 838 zł netto, co przy ponad 11 mln mkw. powierzchni handlowej daje 9,3 mld zł — wynika z badania przeprowadzonego przez Polską Radę Centrów Handlowych (PRCH) i ekspertów m.in. z firm Savills Polska, BNP Paribas RE, Knight Frank i GfK Polonia. — Stopniowo zmieniają się nawyki i potrzeby konsumentów. Największe wzrosty obrotów od początku roku odnotowały sklepy i punkty, które oferują usługi. Wysoko w badaniu są również restauracje i strefy tzw. food court. Oznacza to, że klienci w większym stopniu korzystają w centrach handlowych z oddziałów banków, operatorów telefonii i biur podróży oraz z oferty gastronomicznej. Dla bardzo dużej grupy Polaków centra handlowe nie są już tylko miejscem robienia zakupów, ale także spędzania wolnego czasu — mówi Radosław Knap, dyrektor generalny PRCH. Jeśli chodzi o aktywność deweloperów, to w pierwszym półroczu 2016 ukończono budowę trzech centrów handlowych (Galeria Glogovia w Głogowie, Galeria Awangarda w Bartoszycach i Karuzela Września), a rozbudowano kolejnych pięć (Atrium Promenada w Warszawie, Auchan Gdańsk, Galeria Sudecka w Jeleniej Górze, Morena w Gdańsku i park handlowy Galeria Leszno). W drugiej połowie roku można się spodziewać prawie 300 tys. mkw. nowej powierzchni handlowej, która powstaje w 22 nowych i rozbudowywanych obiektach. Największe centra w budowie to Posnania w Poznaniu (100 tys. mkw.), Galeria Północna w Warszawie (64,5 tys. mkw.), Wroclavia we Wrocławiu (64 tys. mkw.) i Forum Gdańsk (62 tys. mkw.). Szczególnie dobrze mają się centra outletowe, które oferują produkty znanych marek w atrakcyjnych cenach.

— W Polsce outlety działają w granicach miast, gdzie jest dostępna komunikacja miejska i zapewniony stały przepływ klientów. Ich klientami są tzw. smart shopperzy, a więc osoby świadome, które wybierając się na zakupy, podejmują przemyślane decyzje. Znają marki, wiedzą, co chcą kupić, kupują mądrze i rozsądnie. Centra wyprzedażowe w Polsce są dużo mniejsze niż centra handlowe. A to sprzyja szybkim, sprawnym i kompleksowym zakupom. Polska korzysta z doświadczeń Europy Zachodniej i idzie w tym samym kierunku. Poszerzana jest oferta marek premium. Powoli zwiększa się strefa usług dodatkowych z segmentu food&baverage [jedzenie i picie — red.]. — tłumaczyła Magdalena Chachulska z firmy Neinver Polska podczas Shopping Center Forum, którego odbyło się w Warszawie 21-22 września 2016 r. © Ⓟ