Galerie otwarte na kulturę

opublikowano: 26-06-2017, 22:00

Projekcje filmowe, sztuki teatralne i wernisaże weszły do oferty centrów handlowych. Ale to dopiero początek rewolucji.

W Polsce galerie handlowe zaczęły powstawać mniej więcej 30 lat temu. Początkowo znajdował się w nich hipermarket, który zajmował prawie 40 proc. powierzchni, i pasaż handlowy z kilkoma sklepami.

WIĘKSZE WYMAGANIA: Klienci centrów handlowych chcą mieć poczucie, że ciekawie spędzają czas, niezależnie od tego, czy przychodzą sami, z przyjaciółmi czy rodziną. Na zdjęciu impreza z okazji 10. urodzin centrum handlowego Blue City.
Zobacz więcej

WIĘKSZE WYMAGANIA: Klienci centrów handlowych chcą mieć poczucie, że ciekawie spędzają czas, niezależnie od tego, czy przychodzą sami, z przyjaciółmi czy rodziną. Na zdjęciu impreza z okazji 10. urodzin centrum handlowego Blue City. Fot. ARC

— W połowie lat 90. zaczęły powstawać obiekty o odwróconych proporcjach. Wzrosła rola pasaży handlowych i zaczęły się w nich pojawiać sklepy odzieżowe. Dzisiejsze galerie handlowe to zupełnie inna bajka — mówi Anna Sulima-Gillow, kierownik działu projektowego w firmie Forbis Group. Galerie, w których Polacy robią zakupy na co dzień, pełnią rolę naszpikowanych nowymi technologiami ośrodków kultury i rozrywki. Natomiast w przyszłości mogą się stać nawet małymi „miastami w miastach”.

Miks atrakcji

O sukcesie centrum handlowego decyduje przede wszystkim wielofunkcyjna oferta — wynika z analiz Instytutu Badania Rynku i Opinii Społecznej IMAS International. Natomiast według raportu firmy Wills Integrated, opracowanego na podstawie badań wrocławskich galerii, tylko 49 proc. konsumentów odwiedza je, by zrobić zakupy odzieżowe.

— To sprawia, że galerie gwałtownie zmieniły charakter. Pojawiają się w nich kina, teatry, galerie sztuki, kluby fitness, a nawet biura i hotele.

Współczesne galerie to przede wszystkim miejsca spędzania wolnego czasu, zarabiania i zarazem wydawania pieniędzy. Nie bez przyczyny mówi się, że dla nastolatków to „współczesne podwórko” — twierdzi Anna Sulima-Gillow. Najnowocześniejsze na świecie galerie stają się samowystarczalnymi miasteczkami. Przykładem może być centrum Mall of America w Bloomington, które zajmuje 390 tys. mkw., a w środku ma park rozrywki, kina, akwarium i… kaplicę ślubną. W Tokyo Midtown Mall mieszczą się hotel i szpital, a w dubajskim Mall of the Emirates oprócz centrum rozrywkowegoi teatru działa… stok narciarski.

Cenny dodatek

W Polsce najlepszym przykładem połączenia oferty handlowej z kulturalną jest poznański Stary Browar, gdzie ze sklepami sąsiadują galerie sztuki, w których odbywają się wystawy.

— Przedsięwzięć tego rodzaju, często na zdecydowanie większą skalę, jest więcej. Dobra luksusowe i sztuka od lat funkcjonują w symbiozie. Prace najlepszych artystów zdobią modne hotele i apartamentowce. Nie jest więc zaskoczeniem, że można je zobaczyć także w przestrzeniach handlowych.Warto jednak zwrócić uwagę, że w ostatnich latach sztuka pojawia się także w popularnych centrach, sąsiadując ze sklepami Zara czy H&M— mówi Yoram Reshef, dyrektor generalny warszawskiego Blue City, w którym odbywają się pokazy mody, tańca, fontann, a także imprezy dla dzieci, wystawy i targi. Jego zdaniem, nowoczesne myślenie o przestrzeni handlowej to myślenie o „duszy” tego miejsca.

— W ostatnich dwóch dekadach wielkie sieci zdominowały światowy rynek detaliczny. Dziś w każdym liczącym się centrum handlowym są sklepy Zary, H&M czy United Colors of Benetton. Listy marek obecnych w galeriach są do siebie coraz bardziej podobne. To wyzwanie dla menedżerów zarządzających takimi obiektami — przecież każdy musi być wyjątkowy. I tę wyjątkowość buduje się dziś np. na rozrywce czy sztuce. Tym bardziej, że klienci oczekują czegoś zaskakującego. Chcą mieć poczucie, że ciekawie spędzają czas, niezależnie od tego, czy przychodzą sami, z przyjaciółmi czy rodziną. A wspomnienie jednego dobrze spędzonego popołudnia zachęca do kolejnych wizyt — przekonuje Yoram Reshef.

Wyższa sfera

Wiele atrakcji kulturalnych oferuje klientom zmodernizowana Galeria Morena w Gdańsku. W 2016 r. ogromną popularnością cieszyły się tam m.in. cykle filmowych seansów na leżakach i spotkań muzycznych.

— Przebudowie Galerii Morena przyświecało hasło „Więcej”. Naszym celem było dostarczenie klientom więcej przyjemności i radości z zakupów i możliwości atrakcyjnego spędzania wolnego czasu. Dzięki wydarzeniom, które przygotowaliśmy, udało się nam ten cel osiągnąć. Wierzę, że również w tym roku dostarczymy klientom wiele rozrywki, na którą czekają — mówi Ronan Martin, wiceprezes firmy Carrefour, która jest właścicielem i zarządcą Galerii Morena.

Nowością jest cykl spotkań edukacyjnych „Akademia Moreny” dla najmłodszych gości obiektu i ich opiekunów. Podczas trzech wydarzeń, które już się odbyły, dzieci miały okazję poznać sekrety starożytnego Egiptu, udekorowaćgigantyczne wielkanocne pisanki i wziąć udział w warsztatach kulinarnych. W nadchodzących miesiącach będą mogły m.in. spróbować swoich sił w różnych dyscyplinach sportowych i poznać tajniki kinematografii. Na atrakcje mogą również liczyć nieco starsi klienci Galerii Morena. W każdy czwartek lipca i sierpnia będą się tu odbywały minikoncerty na żywo. Ostatnio na spotkanie ze sztuką zaprosiło klientów także Centrum Handlowe Karolinka w Opolu.

Do 25 czerwca 2017 r. można było tu obejrzeć plakaty promujące premierowe spektakle z repertuaru opolskiego Teatru im. Jana Kochanowskiego. Na kulturę otwarta jest też Galeria Krakowska. Ostatnio wystartował konkurs na zagospodarowanie jej północnej elewacji. Autor zwycięskiego projektu, inspirowanego twórczością Stanisława Lema, otrzyma 15 tys. zł. Inicjatorem akcji jest firma Skanska, która w sąsiedztwie planowanego muralu buduje kompleks biurowców High5ive Jak przypomina Jarosław Szymczak, dyrektor Galerii Krakowskiej, mijają cztery lata od rozwiązania międzynarodowego konkursu „Mall Wall Art” na mural na ścianie galerii od strony dworca.

— Dzieło Justyny Posiecz-Polkowskiej, nawiązujące do twórczości Jana Szczepkowskiego, na stałe wpisało się w krajobraz miasta. Mam nadzieję, że nowy mural stanie się kolejną nowoczesną wizytówką Krakowa — dodaje Jarosław Szymczak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu