Czwartkowa sesja obfitowała w ogromną huśtawkę nastrojów. WIG20 ostro rósł i mocno spadał, by ostatecznie zamknąć się na znikomym plusie. Podobnie jak wczoraj o końcowym wyniku zdecydowały ostatnie minuty handlu i — jak się wydaje — aktywność arbitrażystów.
Czwartkowe spokojne otwarcie nie zapowiadało dynamicznych zmian notowań w trakcie dnia. Wszyscy inwestorzy czekali na dane makro w strefie euro, lecz nie każdy przewidział ostrą zwyżkę cen ropy. Gwałtownie rosnąca wartość tego surowca zdecydowanie przysłoniła dobre dla rynku opublikowane dane. To zniechęciło inwestorów do kupowania akcji w Europie, w tym na warszawskim parkiecie.
Środowe nienaturalne wyciągnięcie WIG20 nad kreskę negatywnie wpłynęło na czwartkowe otwarcie. Ruch arbitrażystów kolejny raz zaszkodził drobnym akcjonariuszom. Główny indeks otworzył się poniżej przedwczorajszego zamknięcia. Mimo to na początku zielenił się KGHM. Na plusie znalazł się też kurs CEZ i GTC. Traciły banki. Próby odbicia po kiepskim otwarciu były szybko niszczone w zarodku. Niewiele pomogły wspomniane, pozytywne dane makro o europejskiej koniunkturze w przemyśle i usługach. Ważne jest to, że wskaźniki w strefie euro nadal są poniżej poziomu ożywienia w swoich sektorach.
Dopiero spadek WIG20 do 2525 pkt przebudził kupujących. Nastąpiło odbicie. Niewiele brakowało, aby indeks blue chipów zaświecił na zielono. Plany optymistów pokrzyżowała jednak gwałtownie rosnąca cena ropy. Kurs czarnego złota szybko zbliżał się do 120 USD za baryłkę. To dodało sił sprzedającym akcje w Warszawie. WIG20 ostro zanurkował. Po chwili doszło do nieoczekiwanego zwrotu sytuacji i warszawski indeks znów zyskał na wartości.
Ostatecznie, przy obrotach nieprzekraczających 1 mld złotych, główne indeksy zyskały niecałe 0,1 proc. Na zamknięciu wzrosły akcje 14 spółek WIG20, najmocniej PBG (3,9 proc.). Na drugim biegunie wśród spółek z WIG20 znalazł się PKO BP. Akcje drugiego pod względem wielkości polskiego banku potaniały przy najwyższych na rynku obrotach 2,6 proc. Drugim przegranym w ostatecznym rozrachunku okazała się TP.
Z indeksów sektorowych najgorzej wypadł WIG spółek medialnych, najlepiej zaś wskaźnik deweloperów. Na szerokim rynku wzrosły notowania 128 spółek (35 proc.). Nie zmieniły się kursy 84 firm (23 proc.), a zmalały 157 (42 proc).
Jakub Ozdowski