Dodała, że plany prywatyzacji potwierdził minister skarbu Aleksander Grad, który odwiedził spółkę pod koniec maja.
"Zapowiedział, że do końca roku sporządzona ma być lista potencjalnych inwestorów, do których wysłane zostaną zaproszenia do składania ofert. Dodał jednak, że jeśli nie znajdzie się odpowiedni nabywca, a sytuacja na rynkach finansowych się poprawi, możliwy jest powrót do koncepcji prywatyzacji przez giełdę" - powiedziała Ogrodnik.
Jeśli dojdzie do prywatyzacji, obecni i byli pracownicy firmy - ok. 3,5 tys. osób - otrzymają 15 proc. akcji.
Gamrat zamierza w tym roku przeznaczyć ok. 17 mln zł na inwestycje, m.in. na zakup nowych kotłów energetycznych do elektrociepłowni.
Gamrat jest jednym z największych producentów tworzyw sztucznych w kraju. Wytwarza m.in. wykładziny, systemy rurowe, okładziny ścienne oraz węże i przewody elastyczne. Zatrudnia niespełna 900 osób. Jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa.