Gąszcz regulacji pęta przedsiębiorczość

  • Jacek Kowalczyk
02-01-2014, 00:00

Porażki 25-lecia

Rewolucja, jaką przeprowadził w 1988 r. Mieczysław Wilczek, sprawiła, że polska przedsiębiorczość wyszła na wolny rynek nieskrępowana nadmiarem biurokracji. Powstające wówczas firmy prawie nie znały licencji, koncesji, regulacji i zezwoleń. Aby założyć działalność gospodarczą, wystarczyło wysłać do urzędu list, zawierający dosłownie kilkanaście słów: imię i nazwisko właściciela, nazwę firmy, adres i datę rozpoczęcia działalności. Wolność nie trwała jednak długo.

Kolejne rządy pod naciskiem aparatu administracyjnego zaczęły dokładać kolejne przepisy, które krępowały przedsiębiorczość. Po wejściu do Unii Europejskiej ten proces jeszcze przyspieszył. Nie dość, że polscy posłowie i urzędnicy wdrażali dyrektywy unijne, to jeszcze — chcąc być świętszymi od papieża — zwykle przy tej okazji dokładali coś od siebie.

Obecnie w wielu badaniach ankietowych wśród firm biurokracja uznawana jest za główną barierę rozwoju (np. w najnowszej edycji gazelowego Indeksu Tendencji, czyli badania „PB” wśród Gazel Biznesu). Przedsiębiorcy, zwłaszcza mali i średni, mają realne trudności z odnalezieniem się w gąszczu przepisów i tysiącach stron ustaw, rozporządzeń, aneksów i interpretacji. Sama ustawa o PIT od jej uchwalenia w 1991 r. nowelizowana była już 191 razy.

Aby ogarnąć narastającą biurokrację, administracja musiała zatrudniać coraz więcej urzędników. W 1990 r. zatrudnienie w administracji państwowej wynosiło około 170 tys. osób, obecnie to już około 450 tys. osób. Rząd i samorządy to obecnie najwięksi pracodawcy w kraju. Co prawda, w ostatnich latach Polska wyraźnie awansowała w rankingu Banku Światowego „Doing business”, mierzącym w dużej mierze właśnie uporczywość biurokracji.

W najnowszym badaniu znaleźliśmy się na 45. miejscu (na 189 państw) wobec 74. lokaty w 2008 r. Nadal jednak w wielu obszarach jesteśmy biurokratycznym potentatem. Na pozwolenie na budowę statystyczna firma czeka w Polsce 181 dni, a o odzyskanie należności na drodze sądowej musi walczyć aż 685 dni. Mimo tzw. jednego okienka założenie działalności gospodarczej trwa u nas obecnie 30 dni.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Gąszcz regulacji pęta przedsiębiorczość