Gaz i prąd — tak. Hybrydy i ogniwa paliwowe — nie

Wygląda na to, że się doczekaliśmy. Jest szansa na zachęty dla firm wybierających do swoich flot samochody niskoemisyjne. Sęk w tym, że nie wszystkie.

Ministerstwo Finansów chce wprowadzić zmiany, których celem ma być promowanie firm i osób wybierających tzw. ekologiczne samochody. To swojego rodzaju przełom. Dotychczas, mimo apeli różnych środowisk, a także przykładów dopłat i ulg stosowanych przez rządy naszych sąsiadów, na jakiekolwiek, poważne ulgi dla kupujący niskoemisyjne pojazdy nie mogli liczyć.

WSPARCIE:
Zobacz więcej

WSPARCIE:

Ministerstwo finansów chce zadbać o powietrze w polskich miastach. Planuje ulgi (brak akcyzy) dla zdecydowanych na auta elektryczne i zasilane CNG (zniesienie akcyzy na paliwo). Z ulgi skorzystają też zainteresowani hybrydami. Ale tylko wtedy jeśli wybiorą pojazd typu Plug in. Fot. Marek Wiśniewski

Gaz i prąd

W wywiadzie udzielonym Polskiej Agencji Prasowej, Wiesław Janczyk, wiceminister finansów poinformował, że trwają prace nad projektem ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Szykowane zmiany mają przyczynić się do poprawy jakości powietrza w większych aglomeracjach. Co nas czeka?

Minister mówił o zwolnieniu z akcyzy na samochody elektryczne i propozycji podniesienia kwoty, która mogłaby być wliczana w koszty prowadzonej działalności gospodarczej przy zakupie pojazdów elektrycznych do 30 tys. EUR (obecnie to 20 tys. EUR) Ponadto, jak poinformował Wiesław Janczyk, ministerstwo pracuje również nad zniesieniemakcyzy na sprężony gaz ziemny (CNG).

Resort finansów liczy na to, że wymienione zmiany zaczną obowiązywać już od 1 stycznia 2018 r. Ich głównym celem jest poprawa jakości powietrza. Zniesienie akcyzy na CNG minister tłumaczy tym, że paliwo to mogłoby być na szerszą skalę używane w autobusach miejskich. Podkreślał, że podmioty, które dostarczają to paliwo od dawna domagały się obniżenia stawki akcyzy na CNG. W 2015 r. dochody państwa z tego tytułu były niewielkie, wynosiły zaledwie 7 mln zł.

— Akcyza na CNG jest istotną barierą dla wejścia na ten rynek z technologią, która byłaby mniej szkodliwa, jeśli chodzi o zanieczyszczenia. Być może stawka akcyzy zostanie po prostu obniżona do zera — mówił Wiesław Janczyk. Wspomniana zapowiedź Ministerstwa Finansów, została dobrze przyjęta m.in. przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA).

„PSPA wielokrotnie podkreślało, że elektromobilność i gazomobilność będą się rozwijały w założonym przez polski rząd tempie, jedynie przy wydatnym wsparciu państwa, którego dzisiaj wyraźnie brakuje” — czytamy w przesłanej do redakcji informacji. Zdaniem przedstawicieli PSPA zerowa stawka akcyzy spowoduje obniżenie ceny CNG o około 10 proc.

— Wpływ na upowszechnienie paliw alternatywnych będzie miała konsekwentna polityka stymulująca rozwój tego rynku, realizowana m.in. przez realne wsparcie budowy odpowiedniej infrastruktury, przyjazną politykę fiskalną i inne udogodnienia. Z uwagi na fakt, że rynek paliw alternatywnych w Polsce jest niewystarczająco rozwinięty, cele założone w Dyrektywie 2014/94/UE, a szczegółowo określone w Krajowych ramach polityki rozwoju infrstruktury paliw alternatywnych oraz projekcie Ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, mogą zostać osiągnięte tylko przy wydatnym wsparciu państwa — mówi Maciej Mazur z PSPA.

Zadowoleni są również producenci aut. Zaznaczają jednak, że obok pojazdów elektrycznych czy zasilanych CNG do aut niskoemisyjnych zaliczają się również hybrydy.Co więcej, w Polsce jest to najliczniejsza grupa pojazdów o obniżonej emisji szkodliwych substancji.

— W Grupie BMW wierzymy, że przyszłość motoryzacji jest elektryczna, dlatego cieszy nas fakt, że polski rząd podejmuje działania mające na celu popularyzację zelektryfikowanych pojazdów. Przykłady krajów takich jak Norwegia czy Holandia pokazują, że system dopłat lub zwolnień podatkowych skutecznie wspiera rozwój tego segmentu — mówi Katarzyna Gospodarek z BMW Group Polska.

Hybrydowe nie

Niestety jak na razie nie ma mowy o wsparciu sprzedaży samochodów hybrydowych.

— Naszym zdaniem przyszłość należy bezwzględnie do aut elektrycznych. Zapewne ta wizja będzie realizowana na dwa sposoby — poprzez małe miejskie auta z akumulatorami na pokładzie o ograniczonym zasięgu i wciąż długim czasie ładowania z gniazdka oraz przez samochody elektryczne zasilane wodorem [w reakcji wodoru z tlenem w ogniwach paliwowych powstaje prąd — przyp. red.]. Toyota już od ponad 20 lat zbiera doświadczenia związane z eksploatacją samochodów wykorzystujących napęd elektryczny. Trzeba pamiętać, że nasze seryjnie produkowane hybrydy [obecnie w ofercie Toyoty jest ponad 30 modeli na całym świecie — przyp. red.] mogą poruszać się wyłącznie z wykorzystaniem silnika elektrycznego — opowida Robert Mularczyk z Totyota Motor Poland. Tymczasem w pomyśle MF nie ma mowy o hybrydach. A jedynie o hybrydach typu Plug in — czyli takich, które można doładowywać z zewnętrznego źródła.

W przesłanej do redakcji odpowiedzi MF wyjasnia, że: „ W przygotowanym projekcie ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych jest zawarta zmiana ustawy o podatku akcyzowym w zakresie przepisu określającego stawki akcyzy dla samochodów osobowych. Zgodnie z zaproponowanym przepisem nowelizującym ustawę o podatku akcyzowym stawka akcyzy na samochody osobowe wynosi 0 proc. podstawy opodatkowania — dla pojazdów elektrycznych w rozumieniu ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych.

Pojazdem elektrycznym w świetle powyższej ustawy jest natomiast pojazd samochodowy, w rozumieniu ustawy — Prawo o ruchu drogowym czyli o napędzie spalinowo-elektrycznym z wbudowanymi akumulatorami lub wykorzystujący do napędu wyłącznie energię elektryczną“ Jednak projektodawca wprowadził warunek, że w obu wyżej wymienionych typach pojazdów energia elektryczna ma być akumulowana przez podłączenie do zewnętrznego źródła zasilania. Ostatni zapis wyklucza hybrydy. Dlaczego to bez sensu? Toyota od pewnego czasu prowadzi pomiary. Badaniem objętych jest kilkaset tysięcy aut hybrydowych w Europie. W Polsce to kilkanaście tysięcy.

— Testy wykazały m.in, że część dystansu w jeździe miejskiej, którą nasze hybrydy pokonują z wykorzystaniem silnika elektrycznego, wynosi nawet 50-70 proc. Czyli są to pod względem eksploatacyjnym pojazdy pół elektryczne — mówi Robert Mularczyk Skoro tak. To może rozsądnie i sprawiedliwie było by obniżyć „hybrydową” akzycę o połowę? Skoro z pełnego zwolnienia moga korzystać elektryki i hybrydy plug in? Inna sprawa, że ze zwolnienia nie będą mogły też skorzystać auta zasilane ogniwami paliwowymi. Mimo, że są czysto elektryczne, nie doładowywuje się ich z gniazdka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Gaz i prąd — tak. Hybrydy i ogniwa paliwowe — nie