Gaz - System ostrzy sobie zęby na dywidendę PGNiG

Anna Bytniewska
opublikowano: 2008-05-07 00:00

Duży zysk monopolisty wyostrzył apetyt Gaz-Systemu. Liczy na jak największy transfer majątku przesyłowego.

Duży zysk monopolisty wyostrzył apetyt Gaz-Systemu. Liczy na jak największy transfer majątku przesyłowego.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) zarobiło w 2007 r. netto 2,1 mld zł. To ucieszy akcjonariuszy spółki, liczących na sowitą dywidendę. Zarząd PGNiG rekomendował wczoraj walnemu wypłatę dywidendy z zysku bilansowego za 2007 r. wysokości ponad 1,1 mld zł (na akcję przypada więc 0,19 zł), z czego 950 mln zł w formie niepieniężnej otrzymałby skarb państwa (ma około 85 proc. akcji). Pozostali akcjonariusze dostaną 171 mln zł. Zawiedziony może czuć się Gaz-System, operator krajowego systemu przesyłu gazu. Wygląda na to, że liczył na więcej.

Wyjąć jak najwięcej

Zgodnie z umową leasingową łączącą Gaz-System i PGNiG, co roku skarb państwa w ramach dywidendy pobiera od PGNiG majątek (elementy sieci przesyłu gazu), a następnie aportem dokapitalizuje nim Gaz-System, by ten mógł stać się właścicielem całego systemu przesyłowego, który pierwotnie należał do PGNiG. Wkrótce ma dojść do spotkania zarządów spółek. Podczas kwietniowego nowe kierownictwo PGNiG i Gaz-System rozmawiali już o wzajemnych relacjach, w tym o dywidendzie.

— Pozostał nam jeszcze do przejęcia od PGNiG majątek wartości około 2 mld zł. W ramach dywidendy za 2007 r. chcielibyśmy otrzymać jak najwięcej — mówi Paweł Stańczak, wiceprezes PGNiG.

— W związku z napiętym harmonogramem inwestycyjnym, chcielibyśmy jak najwięcej zysku zostawić w spółce — mówi z kolei Michał Szubski, prezes PGNiG.

Karta przetargowa

Problem w tym, że napięty harmonogram inwestycyjny ma też Gaz-System.

— Na modernizację i rozbudowę systemu przesyłu gazu musimy wydać 5 mld zł do 2013 r. Są to niezbędne inwestycje, by usprawnić je- go funkcjonowanie w różnych punktach kraju, prze- de wszystkim na północnym zachodzie. Jest to też konieczne, jeśli chcemy w ramach dywersyfikacji odbierać gaz z nowych punktów dostaw — podkreśla Paweł Stańczak.

PGNiG dodatkowo chce zachęcić Gaz-System, by włączył się w budowę gazociągu Baltic Pipe. Czy tak się stanie, może zależeć to od tego, jak dużej wartości aport otrzyma Gaz-System od państwa.

PGNiG oczekuje natomiast, że skarb znajdzie złoty środek.

— Liczymy, że skarb państwa pogodził interesy PGNiG z oczekiwaniami Gaz-Systemu w sprawie szybkiego transferu do spółki majątku przesyłowego — mówi Michał Szubski.