Gaz z wrześniowych kontraktów taniał na koniec sesji o 14,3 proc. do 36,78 EUR za 1 MWh. W trakcie sesji jego cena spadała w pewnym momencie nawet o 18 proc. Spadek kursu w środę, choć znaczący, spowodował jedynie redukcję jego wzrostu przez poprzednie dwie sesje.
Bloomberg podkreśla, że środowy spadek ceny gazu w Europie nastąpił pomimo utrzymania się największego obecnie czynnika ryzyka, czyli zagrożenia strajkiem pracowników terminali LNG w Australii. Gdyby do niego doszło, wzrosłaby rywalizacja o LNG między nabywcami z Azji i Europy. Australijscy związkowcy grozili, że brak porozumienia płacowego może spowodować wstrzymanie pracy terminali od 2 września.
Przecenie gazu sprzyjały opublikowane w środę dane o aktywności gospodarki strefy euro w sierpniu. Okazało się, że spadała najmocniej od listopada 2020 roku, co sygnalizuje dalsze słabnięcie popytu w Europie.
