Gazprom zerka na Nabucco

Anna Bytniewska
23-02-2010, 00:00

Rosjanie chętnie

Rosjanie chętnie

włączyliby się w budowę

Nabucco. Na wypadek

porażki dokonują ekspansji

w Azji Środkowej.

Gazprom, rosyjski potentat energetyczny, zapowiada, że nie pozwoli uszczuplić swoich wpływów w Azji Środkowej. Tymczasem to z tego regionu ma pochodzić gaz dla gazociągu Nabucco, który ma zmniejszyć uzależnienie Unii Europejskiej od dostaw gazu z Rosji. Jego powstaniem zainteresowana jest także Polska. Decyzja o jego budowie ma zapaść w IV kw. 2010 r. Gazprom, który jest największym eksporterem gazu do UE, daje do zrozumienia, że bez niego projekt Nabucco może się nie udać.

Już tam są

Rosjanie mają plany ekspansji w regionie Azji Środkowej i projekt budowy South Stream, własnego gazociągu z Azji Środkowej do Europy.

— Jeśli Europa teraz zdecyduje się na import gazociągiem Nabucco, bez włączania w to Rosji, my oczywiście dostosujemy się do nowej rzeczywistości. Nie ma jednak powodu, dla którego budowa nowych gazociągów wymagałaby od Gazpromu zmiany wieloletniej strategii — mówi Aleksander Miedwiediew, wiceprzewodniczący komitetu zarządzającego Gazpromu.

W 2009 r. Gazprom kupił mniej gazu z Azji Środkowej (37,3 mld m sześc.). Główny powód to spadek popytu.

— W tym roku całościowe zaopatrzenie Gazpromu na gaz ziemny z Azji Środkowej i Azerbejdżanu wyniesie ponad 40,0 mld m sześc. Przewidujemy, że po zwiększeniu popytu na gaz w latach 2013-15, ilość gazu kupowanego w Azji Środkowej może przekroczyć poziom z 2008 r. — mówi Aleksander Miedwiediew.

Wówczas wyniósł on 66,1 mld m sześc.

Rosyjski potentat chce też związać ze sobą partnerów gazową infrastrukturą.

— W grudniu 2009 r. potwierdziliśmy zaangażowanie w budowę gazociągu transkaspijskiego, który będzie miał długość 1700 km i połączy Turkmenistan z Rosją przez terytorium Kazachstanu. Jego roczna przepustowość wyniesie do 30 mld m sześc. gazu — informuje Aleksander Miedwiediew.

Gazprom zawarł też nowe porozumienie z Azerbejdżanem, dotyczące dostaw 0,5 mld m sześc. gazu, i zapowiada zwiększenie zakupów od 2010 r. Rozszerzy też współpracę z azjatyckimi dostawcami.

— Rozwijamy wspólne projekty, nastawione na modernizację i rozwój wydobycia gazu, transportu, sposobów magazynowania oraz poprawy infrastruktury gazowej w Uzbekistanie, Kirgistanie i Tadżykistanie — podkreśla Aleksander Miedwiediew.

Niepokojący sygnał

Eksperci nie mają wątpliwości.

— Pewne jest, że w Europie nie powstaną jednocześnie gazociąg Nabucco i South Stream. Unii bliżej jest do tego pierwszego. Rosjanie natomiast zdają sobie sprawę, że South Stream jest projektem trudniejszym w realizacji i w związku z tym droższym niż Nabucco. Jeśli więc nie uda się Gazpromowi wybudować South Stream, to gotów jest przyłączyć się do projektu Nabucco — mówi Andrzej Sikora, prezes Instytutu Studiów Energetycznych.

Gazprom planuje też budowę odnogi South Stream, która biegłaby do hubu gazowego w Baumgarten. Tam docierać ma też konkurencyjny gazociąg Nabucco. Gaz z Azji Środkowej jest więc na wagę złota.

— Wydobycie ze złóż Gazpromu spada. Rosjanie obawiając się, że nie podołają zobowiązaniom handlowym, szukają dodatkowych źródeł zaopatrzenia w gaz w Azji Środkowej. Kupują coraz więcej i po coraz wyższej cenie. To wpływa na poziom cen dla klientów Gazpromu — dodaje Andrzej Sikora.

Tam, gdzie jest wybór dostawcy, europejscy odbiorcy nie muszą akceptować ofert Gazpromu. Ich pozycję negocjacyjną wzmocniłby też gazociąg Nabucco.

— Gazprom wysyła Unii wyraźny sygnał — jeśli będziecie budowali alternatywny gazociąg, nad którym nie będziemy mieli kontroli, zrobimy wszystko, żeby was to drogo kosztowało. To kontynuacja strategii Rosji: przejmowania kontroli nie tylko nad źródłami gazu, ale także infrastrukturą gazową Europy. Tak jak się to stało np. na Białorusi oraz na rynku detalicznym [przejęcie firmy dystrybucyjnej w Wielkiej Brytanii — red.] — mówi Paweł Nierada, ekspert Instytutu Sobieskiego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Gazprom zerka na Nabucco