- To drugi z kolei budżet, w którym kończymy duże inwestycje dofinansowywane ze środków unijnych na lata 2007 – 2013. Kończymy, więc łatwo zauważyć, że wydatki na inwestycje są niższe niż dotychczas – mówi Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.
Przewidywane wykonanie inwestycji w tym roku to 726 mln zł. W przyszłym wydatki majątkowe mają wynieść 456,7 mln zł. Ich udział w całości wydatków spadnie z 27 do 18,6 proc.
- Niestety maleją dochody miasta – przede wszystkim związane z dotacjami z UE, jak również ze sprzedaży mienia, dlatego w przyszłorocznym budżecie przewidujemy deficyt na poziomie 22 mln zł. Ale warto zastrzec, że bieżący rok kończymy z nadwyżką – również na poziomie 22 mln zł – tłumaczy Paweł Adamowicz.
Dochody Gdańska wyniosą w przyszłym roku 2430,7 mln zł, a wydatki 2453,4 mln zł.
Miasto zredukowało poziom długu.
- Warto przypomnieć, że w 2012 roku zadłużenie miasta wynosiło 1,4 mld zł. Dziś spadło poniżej 1 mld zł, to pokazuje jak dużo udało się już spłacić. Zmniejszenie zadłużenia otwiera przed nami nowe możliwości kredytowe i inwestycyjne w najbliższych latach – podkreśla Teresa Blacharska, skarbnik miasta.
