GDDP: na polskie drogi potrzeba 54 mld zł

Brzozowski Adam, Jaźwińska Katarzyna
opublikowano: 2001-03-05 00:00

GDDP: na polskie drogi potrzeba 54 mld zł

W 2015 r. dostosujemy drogi do standardów unijnych

Resort transportu przyjmie wkrótce program dostosowania polskich dróg do standardów Unii Europejskiej. Wiele wskazuje na to, że będzie to projekt autorstwa Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych. Jego realizacja może pochłonąć do 2015 roku nawet 54 mld zł.

Ministerstwo Transportu i Gospodarki Morskiej ma wkrótce określić program dostosowania stanu polskich dróg do standardów obowiązujących w Unii Europejskiej.

Projekt dyrekcji dróg

Autorem jednego z projektów, którego realizację rozważa resort transportu, jest Generalna Dyrekcja Dróg Publicznych.

— Nasz projekt ma doprowadzić drogi w Polsce do standardów określonych w dyrektywie Rady Unii Europejskiej Nr 96/53/WE. W Polsce jedynie 1 proc. dróg odpowiada normom określonym w dyrektywie. Dlatego też w projekcie zakładamy, że potrzebna jest budowa i modernizacja autostrad o łącznej długości 1525 km, z czego 632 w systemie tradycyjnym, czyli budowanych ze środków budżetowych — mówi Janusz Fota, szef GDDP.

Konieczna jest również budowa i modernizacja 1618 km dróg ekspresowych.

Trzy etapy

Inwestycje i realizacja planowanych w projekcie prac są podzielone na trzy etapy. Według założeń GDDP, na dostosowanie polskich dróg do unijnych norm należałoby wydać 54,1 mld zł. Środki te, oprócz nakładów budżetowych, mają pochodzić od prywatnych firm, chcących walczyć o autostradowe koncesje oraz z PHARE, ISPA czy EBI.

W I etapie — do 2005 roku — projekt zakłada wyłożenie na drogi około 16 mld zł. Planowane jest dokończenie trwających już inwestycji drogowych, na przykład budowanej autostrady A-4 (Krzyżowa-Wrocław-Gliwice) czy też autostrady A-2 (Nowy Tomyśl-Konin) oraz budowa drogi ekspresowej Piotrków Trybunalski-Częstochowa.

Koszt realizacji II etapu oszacowano na około 19 mld zł do 2010 roku (główne projekty to m.in. autostrada A-1 (Gdańsk-Toruń), A-2 (Warszawa-Stryków).

Do 2015 r. (III etap) w drogi trzeba byłoby zainwestować 20 mld zł. Dzięki temu — według projektu GDDP — w 2015 roku Polska miałaby gotową autostradę z Gdańska do Torunia, z Warszawy do zachodniej granicy Polski, z Łodzi do Katowic i z Krakowa do Legnicy.

Projekt wprowadza pojęcie drogi jednojezdniowej, które także, o dziwo, są określane mianem autostrad. Jednojezdniową autostradą będzie na przykład droga z Torunia do Łodzi, z Krakowa do Tarnowa oraz z Legnicy do zachodniej granicy kraju.

Liczenie pieniędzy

Janusz Fota ma nadzieję na większe niż dotychczas zainteresowanie i zaangażowanie prywatnych firm w budowę i modernizację sieci drogowej. Jednak wszystko wskazuje na to, że dodatkowych środków może się spodziewać jedynie z budżetu.

W tym roku z państwowej kasy GDDP może dostać 1,8 mld zł. Kwota ta stanowi 30 proc. dochodów budżetu z akcyzy od paliw. Jest to także ponad 50 proc. środków, którymi dysponuje GDDP. Pozostałe pieniądze to granty PHARE, ISPA oraz pożyczki z EBI i Banku Światowego.

Dwuletnie wsparcie

Szef GDDP podkreśla, że za dwa lata Bank Światowy przestanie wspierać drogowe projekty w Polsce. Jakie będą alternatywne środki finansowania drogowych inwestycji, kiedy zabraknie wsparcia Banku Światowego — na razie nie wiadomo. Być może na drogi więcej wyłoży Skarb Państwa, bowiem ustawa o funkcjonowaniu administracji publicznej daje możliwość przekazania GDDP 35 proc. budżetowych dochodów paliwowej akcyzy.