Gdy masz wątpliwości, to możesz za dzwonić

Paweł Jakubczak
opublikowano: 2006-10-31 00:00

Po informację podatkową najlepiej dzwonić rano i w południe. Potem trzeba dłużej czekać na połączenie.

Przedsiębiorcy mogą przez telefon zadać urzędnikowi fiskusa pytanie w sprawach podatkowych. Wystarczy zadzwonić do Krajowej Informacji Podatkowej (KIP) w Płocku, Bielsku-Białej, Lesznie lub Toruniu. I nie ma znaczenia, w jakiej miejscowości firma ma siedzibę — telefoniczny konsultant na pewno nie odeśle do najbliższego urzędu skarbowego. Poza tym, jeśli ktoś chce, na przykład, zapytać o VAT, a akurat wszyscy specjaliści od tego podatku w Toruniu są zajęci, wtedy system automatycznie przełącza interesanta do któregoś z pozostałych miast.

Na pierwszą podatkową infolinię w Polsce, działającą od lipca br., trzeba dzwonić pod ogólnopolski numer 0801-055-055. Połączenie z dowolnego miejsca w kraju kosztuje 35 gr brutto za minutę. Z telefonów komórkowych trzeba dzwonić na numer 022-330-03-30 — płaci się według taryfy operatora.

Postanowiłem sprawdzić, jak szybko można się dodzwonić. Wykręciłem numer ogólnopolski i już po chwili usłyszałem głos w słuchawce:

— Renata Szczepanek z Krajowej Informacji Podatkowej w Płocku, słucham.

Pani Renata specjalizuje się w podatku dochodowym od osób prawnych. Jest jednym z 38 konsultantów, którzy odpowiadają na pytania podatników.

O połączenie nietrudno

Czy miałem szczęście, czy rzeczywiście na infolinię można się zawsze bez trudu dodzwonić?

— Czasami trzeba odczekać w kolejce, bo jest sporo telefonów w związku ze zbliżającym się terminem rozliczeń jakiegoś podatku. Dla VAT jest to czas między 22. a 25. dniem miesiąca, dla CIT — od 17. do 19. dnia miesiąca — przyznaje Renata Szczepanek.

Czego dotyczy najwięcej pytań? VAT i PIT. Osoby, które zaczynają działalność gospodarczą albo prowadzą niewielki biznes, proszą na ogół o wyjaśnienia podstawowych spraw. Prowadzący biznes dłużej pytają o skomplikowane i złożone problemy podatkowe.

— Informacje podatkowe udzielane przez urzędników skarbowych z Krajowej Informacji Podatkowej to krok w kierunku ujednolicania interpretacji prawa podatkowego w całym kraju — informuje Leszek Stępniewski, wicedyrektor Izby Skarbowej w Warszawie, który kieruje KIP w Płocku.

Trzeba nagłośnić

Czy w firmach wiedzą o KIP? Coraz więcej, jak wynika ze stale rosnącej liczby pytań. Ale wciąż wielu o niej nie słyszało.

— Ciągle mam jakieś wątpliwości związane z rozliczeniami podatkowymi. Przykładowo, jak opodatkować nagrody pieniężne dla dilerów, którzy sprzedają nasze produkty. Chętnie skorzystałabym z takiej urzędowej informacji — mówi Barbara Szelągowska, główna księgowa w Towarzystwie Funduszy Inwestycyjnych DWS w Warszawie.

Jacek Burzyński, założyciel Restalu, firmy produkującej znaki drogowe (Gazela Biznesu z Opola), co prawda o KIP też nie słyszał, ale on zajmowanie się podatkami zlecił firmie zewnętrznej. Uważa jednak, że infolinia to dobry pomysł i w razie potrzeby skorzystałby z niej.

Agnieszka Krępska, główna księgowa w RK Niedziałek z Lublina, firmie zajmującej się serwisem i sprzedażą hurtową części samochodowych (Gazela Biznesu), mówi, że wolałaby wysłać pytanie e-mailem.

— Niestety, obecnie nie jest możliwe wysłanie zapytania do nas pocztą elektroniczną. Ale chcemy stworzyć taką możliwość — zapowiada Leszek Stępniewski.

Ogólnopolska infolinia to tylko źródło, z którego przedsiębiorcy mogą uzyskać ogólne informacje o prawie podatkowym. Jeśli chcą mieć pewność, czy prawidłowo postępują w swojej sprawie, powinni wystąpić do właściwego dla siebie urzędu skarbowego z wnioskiem o wydanie wiążącej interpretacji podatkowej.