Nasze wejście do Unii sprawiło, że Polska stała się niezwykle atrakcyjnym rynkiem dla inwestycji. Nie przeszkodził w tym nawet brak rozwiniętej sieci dróg i autostrad.
W najbliższym czasie napłynie więc do nas dużo pieniędzy unijnych, które będziemy musieli wykorzystać przede wszystkim na inwestycje infrastrukturalne.
Optymistyczne jest to, że w krótkim czasie będziemy musieli nadrobić cywilizacyjne zapóźnienia, np. budowę oczyszczalni ścieków, bo Unia na nas to wymusi.
Przewiduję więc, że wartość produkcji budowlano-montażowej będzie systematycznie rosła. Jednocześnie niepokoi mnie fakt, że wciąż nie wykorzystujemy olbrzymich możliwości, jakie daje wschodni rynek. W zagospodarowaniu go przedsiębiorcom nie pomaga państwo, a wręcz przeciwnie relacje polityczne negatywnie wpływają na nasze kontakty gospodarcze.
Bulwersująca jest również kwestia zwrotu VAT. To skandal, że rząd do tej pory nie przewidział systemu zwrotu tego podatku dla osób budujących indywidualnie. Premier Belka prawie dwa lata temu mówił, że wprowadzenie ustawy o zwrocie VAT nie będzie obciążeniem dla budżetu.
Aby wprowadzić system zwrotu tego podatku, nie trzeba wcale uruchamiać machiny skarbowej kontroli. Wystarczy, że Kowalski kupując materiały umieści na fakturze numer pozwolenia na budowę. Na tej podstawie hurtownia będzie mu wystawiać fakturę z 7-proc. podatkiem VAT. Wiarygodność kupującego będzie zaś można łatwo sprawdzić, sprawdzając w gminie jego numer pozwolenia na budowę.
Zbigniew Bachman prezes Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Budownictwa