Mimo kryzysu na rynku nieruchomości Gdynia radzi sobie dość dobrze. Miastu wciąż udaje się przyciągać nowych inwestorów.
Pojutrze w Gdyni odbędzie się III Międzynarodowe Forum Inwestycyjne, które ma służyć przyciągnięciu do miasta inwestorów. Uczestnicy imprezy spotkają się z działającymi w Gdyni przedsiębiorcami, władzami miasta i co najważniejsze — będą mogli zapoznać się z bogatą ofertą inwestycyjną.
Władze miasta promują je w tym roku hasłem „Gdynia - tu się robi biznes”. Tomasz Banel, naczelnik wydziału polityki gospodarczej nie ukrywa, że to hasło celowo jest trochę zaczepne.
— Po prostu uważamy, że mamy się czym pochwalić. Dowodem jest chociażby Nagroda Europy przyznana Gdyni przez Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy. Jest to najwyższe wyróżnienie, jakie może otrzymać europejskie miasto — mówi Tomasz Banel.
Zmasowaną kampanię reklamową i informacyjną Gdynia rozpoczęła w 2001 r. Władze miasta zagrały wtedy dość niekonwencjonalnie — po ulicach Warszawy jeździły tramwaje promujące Gdynię. W tym roku także przygotowano dość nietypowe środki.
Czy takie formy promocji połączone z forum inwestycyjnym przynoszą efekty? Zdaniem Tomasza Banela — tak. Korzyści z promocji czerpią także lokalne spółki z Gdyni, które poszukują kooperantów.
Władze Gdyni sporządziły listę nieruchomości, które chcą sprzedać, bądź oddać w wieczystą dzierżawę. Większość z nich ma już miejscowy plan zagospodarowania.
— Nie da się ukryć, że kryzys dotknął rynek nieruchomości w całej Polsce. Władze Gdyni nie zabiegają tylko o możliwość sprzedaży gruntów i pozyskiwania tą drogą funduszy z podatku od nieruchomości. Zależy nam na tym, aby inwestorzy tworzyli nowe miejsca pracy — mówi Tomasz Banel.
Gdyni udało się między innymi uzyskać ze środków pomocowych Unii Europejskiej 2,5 mln EUR na zbudowanie Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego. Ma on powstać w centrum miasta na terenie byłej zajezdni autobusowej o powierzchni 6 ha. We wchodzących w skład parku budynkach, na preferencyjnych warunkach, powierzchnię będą mogły wynająć instytuty naukowe i firmy z nimi współpracujące. Władze Gdyni chcą, aby opracowywano tu technologie z dziedziny informatyki, ochrony środowiska czy biotechnologii.
Nie udało się natomiast pozyskać inwestora, który wraz z władzami miasta wybudowałby halę widowiskowo-sportową. Miasto zdecydowało się zrealizować inwestycję samodzielnie. Hala zostanie wzniesiona w Redłowie, a jej budowa pochłonie około 23 mln zł. Większość tej sumy wyłoży miasto, resztę urząd marszałkowski.
W Gdyni jest jeszcze sporo terenów do zagospodarowania, ale nie wszystkie znajdują się w rękach miasta. Na współpracę z inwestorami liczą także gdyńskie przedsiębiorstwa. Spółka PPPiH Dalmor dysponuje terenami portowymi, na których ma powstać tzw. Nadmorska Strefa Prestiżu Miejskiego.
Spółka Zakład Farb-Nieruchomości posiada tereny nadające się na powierzchnie przemysłowe, natomiast World Trade Center Gdynia chce zrealizować w centrum Gdyni olbrzymi kompleks łączący funkcje mieszkaniowe, handlowe, kulturalne, hotelowe i gastronomiczne. Tą inwestycją zainteresowane są już takie spółki, jak Portico Development i Invest Komfort.