Gdzie Polak nie może, tam Chińczyka pośle

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 2011-06-08 06:41

Jerzy Karney, prezes Hawe zapewnia, że spółka ma pieniądze na przejęcie Dialogu.

Nie jest tajemnicą, że Hawe chce złożyć ofertę na Telefonię Dialog (mówi się o 17 czerwca jako terminie składania ofert wiążących). Firma z grupy Marka Falenty jest wymieniana obok Netii jako jeden z dwóch faworytów. Sporo się mówi o konsolidacji ofert podmiotów zainteresowanych kupnem Dialogu w konfiguracji: Hawe z MNI lub Hawe z Netią. Choć większość analityków jest przekonana, że Netia poradzi sobie sama z akwizycją Dialogu. Nie ma takiej pewności co do MNI i Hawe.

- Rozważamy wiele wariantów związanych z Dialogiem. Pozyskaliśmy finansowanie na samodzielny udział w transakcji. Jeżeli jednak będzie taka potrzeba, możemy rozważyć też alians z innymi oferentami. Dzięki swojej neutralności jesteśmy dobrym partnerem dla każdego z graczy. Mamy szansę stać się wehikułem, który doprosi inne podmioty do współpracy - mówi Jerzy Karney, prezes Hawe.

Pojawiły się nawet plotki, że Hawe chce kupić Netię, by wystartować wspólnie z nią po Dialog.

Skąd pieniądze? Hawe mówi o wsparciu private equity i firm chińskich. Spółka ma ambicje konsolidować rynek.

Więcej w środowym "Pulsie Biznesu". Kup online!