Gellwe trafi w norweskie ręce

Wiktor Szczepaniak, MD
opublikowano: 2008-12-11 00:00

Konsolidacja branży żywnościowej przyspiesza. Norweski koncern Rieber Son przejmie znaną polską markę deserów i ciast.

Wartość transakcji sięgnie 135 mln zł

Konsolidacja branży żywnościowej przyspiesza. Norweski koncern Rieber Son przejmie znaną polską markę deserów i ciast.

Wygląda na to, że widmo kryzysu gospodarczego przyspiesza decyzje właścicieli wielu firm spożywczych o sprzedaży całości lub części aktywów. Według nieoficjalnych informacji płynących z rynku ma się tak stać m.in. w przypadku firm Mieszko oraz Zbyszko. To jednak nie koniec. Na sprzedaż dużej części majątku zdecydowała się małopolska firma FoodCare, która do niedawna działała pod nazwą Gellwe.

Roszady markowe

Z komunikatu, jaki ukazał się na stronach norweskiej firmy Rieber Son (a później został z nich usunięty), wynika, że podpisała ona porozumienie w sprawie przejęcia marki Gellwe za 135 mln zł. Norweska firma wzmocni dzięki temu pozycję na rynku koncentratów spożywczych w Polsce (głównie ciast i deserów w proszku). Rieber Son ma już u nas zakłady produkcyjne i markę Delecta.

"Od dawna odczuwaliśmy potrzebę zwiększenia skali działania w Polsce i dzięki tej transakcji uda się nam ten cel osiągnąć" — czytamy w komunikacie norweskiej firmy.

Transakcja ma zostać sfinalizowana pod koniec pierwszej połowy 2009 r. po uzyskaniu zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz pozytywnym wyniku badania due diligence.

Wiadomo, że celem przejęcia będzie sama marka Gellwe, a produkcja będzie prowadzona w zakładzie Delecty we Włocławku.

Przedstawiciele Rieber Son podkreślają, że Gellwe pod wieloma względami perfekcyjnie będzie uzupełniać Delectę, dzięki czemu przejęcie będzie mieć pozytywny wpływ na wyniki i pozycję grupy w Polsce. Na przykład Gellwe ma silną pozycję w tzw. handlu nowoczesnym, a Delecta tradycyjnym. Gellwe jest mocne na południu kraju, a Delecta na północy. Gellwe jest mocne w deserach, a Delecta w ciastach — wylicza Rieber Son.

Idzie fala

Eksperci oceniają, że to nie koniec fali przejęć i fuzji w sektorze żywnościowym.

— Dalsza koncentracja w branży spożywczej jest nieunikniona. Pozwala bowiem firmom zwiększać skalę działania i obniżać koszty, a bez tego trudno będzie przetrwać zaostrzającą się rywalizację na rynku. Obawy związane z kryzysem mogą dodatkowo przyspieszać ten proces — uważa Andrzej Gantner, dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Nie wiadomo na razie, co firma FoodCare zamierza zrobić z pieniędzmi ze sprzedaży Gellwe. Z pewnością jednak będzie miała w co je zainwestować. W ostatnim czasie udało się jej bowiem wylansować markę Tiger i zdobyć pierwsze miejsce na rynku napojów energetycznych. Aby się na nim utrzymać i rozszerzyć wpływy rynkowe, potrzebować będzie dużo pieniędzy.

90

mln zł Tyle wyniosła wartość sprzedaży netto produktów Gellwe w 2007 r.

1,73

mld zł Takie przychody ze sprzedaży uzyskała grupa Rieber Son w 2007 r.