Piątkowe notowanie na amerykańskich giełdach zdominowała wyprzedaż akcji spółek technologicznych. Inwestorzy pozbywali się akcji, gdyż czwartkowe raporty liderów branży nie wróżą dobrych perspektyw sektora. Kwartalny zysk IBM był gorszy o 27 proc., Sun Microsystems poniósł niespodziewanie dużą stratę, a Microsoft zapowiedział słabe wyniki w bieżącym półroczu. Podobne brzmienie miał wtorkowy raport Intela, który zrealizował prognozy, lecz zapowiedział mocne ograniczenie wydatków inwestycyjnych.
Na zamknięciu Dow Jones zniżkował o 1,28 proc., S&P 500 stracił 1,4 proc., a Nasdaq spadł o 3,34 proc. W tym czasie papiery Microsoftu potaniały o 7 proc., Intela i IBM o przeszło 5 proc., a Sun Microsystems stracił 1,6 proc. Jednym z nielicznych wyjątków w sektorze IT były akcje eBay, które zyskały 5 proc. Czołowa spółka internetowa pokazała nie tylko lepsze od oczekiwań wyniki, ale dodatkowo podniosła prognozy wyników na 2003 rok.
Sytuacji nie uratował General Electric mimo, że na wyniki tego giganta liczyło wielu inwestorów. Największy koncern świata zarobił 3,1 mld dolarów, czyli 31 centów na akcję, co oznacza spadek o 21 proc. w stosunku do okresu sprzed roku. Był to wynik zgodny z prognozami analityków, pozytywnie zaskoczyły jedynie przychody, które wzrosły o 4 proc. i osiągnęły rekordowy poziom 35,4 mld dolarów.
Jednak rynek rozczarował się rekordowym spadkiem wyniku netto i zapowiedzią, że wynik netto w I kwartale tego roku będzie gorszy od 10 proc. Słabszy wynik wielobranżowego koncernu jest następstwem wysokich kosztów reasekuracji i złej kondycji działu tworzyw sztucznych. W efekcie kurs spółki spadł o 0,6 proc.
Kondycję rynku pogorszyły najnowsze dane na temat amerykańskiej produkcji przemysłowej, która spadła w grudniu o 0,2 proc., podczas gdy analitycy spodziewali się wzrostu o 0,3 proc. Przyczyną spadku było zmniejszenie się produkcji w branży samochodowej. Dodatkowo deficyt handlowy USA wzrósł w listopadzie do rekordowego poziomu 40,1 miliarda dolarów, przekraczając oczekiwania analityków.
Mimo tego na niewielkim plusie utrzymały się papiery General Motors. Na czwartkowej sesji spółka zanotowała stratę, mimo, iż poinformowała o trzykrotnym wzroście zysku. O 1,17 proc. podrożały akcje Home Depot. Największa amerykańska sieć handlu artykułami wyposażenia wnętrza i budowlanymi kolejny raz obniżyła prognozę rocznego zysku, jednak władze spółki spodziewają się, iż wzrośnie on w ciągu roku o 9-14 proc.
Słabe perspektywy amerykańskich spółek zbiegły się z obawami jakie budzi ewentualny wybuch wojny w Iraku. Szef inspektorów rozbrojeniowych ONZ, Hans Blix powiedział, że nie ma pewności, czy Irak pozbył się broni chemicznej. W czwartek inspektorzy odkryli 11 pustych głowic do przenoszenia broni chemicznej.
W przyszłym tygodniu czekają nas kolejne publikacje wyników finansowych. Jednak amerykańscy analitycy wypowiadają się coraz ostrożniej na temat obecnej tury raportów kwartalnych.
W poniedziałek amerykański rynek finansowy zawiesi działalność z powodu święta Martin Luther King Day.
Paweł Kubisiak