GetBack zacznie raportować po wakacjach

opublikowano: 16-05-2019, 22:00

Szybciej niż normalny raport okresowy spółka złoży pozew przeciwko jednemu z kontrahentów.

GetBack opublikował wstępne jednostkowe sprawozdanie finansowe za 2018 r. „Wstępne” oznacza, że bez opinii audytora. Do tego jednostkowe, bo spółka ma wciąż problemy z pozyskiwaniem danych z TFI, które prowadzą fundusze wierzytelności GetBacku. Jest to w zasadzie dokument, jaki spółka przekazała do sądu (na jego żądanie), który ma zająć się zatwierdzeniemukładu. I właśnie z przekazania tych danych do sądu wynika publikacja w systemie informacji giełdowych. Formalnie sprawozdanie zostało opublikowane jako raport bieżący, a nie okresowy. Przemysław Dąbrowski coraz precyzyjniej wypowiada się jednak o wznowieniu normalnego raportowania, a więc przekazywania sprawozdań okresowych z opinią audytora.

— Do końca sierpnia chcemy opublikować wszystkie zaległe raporty okresowe i wrócić do raportowania w normalnym rytmie giełdowym — zapowiada Przemysław Dąbrowski.

Według opublikowanego dokumentu windykator miał w 2018 r. dodatni cash flow wysokości…5,6 tys. zł. Jednocześnie odnotował ujemne przychody wysokości 730 mln zł i 1,56 mld zł straty netto.

— Większość kosztów, które wpłynęły na wynik netto, to koszty niegotówkowe. Ten wynik jest więc w pełni spójny z propozycjami układowymi — podkreśla Przemysław Dąbrowski.

Spółka poinformowała o 2,2 mld zł ujemnych kapitałów własnych. I planuje je tak raportować aż do realizacji układu, a więc przez 8 lat. Co najmniej do zatwierdzenia układu będzie też naliczać odsetki od obligacji. Z tego wynika wzrost zobowiązań o 138,7 mln zł w drugiej połowie 2018 r. w stosunku do podobnych danych za pierwsze półrocze. Zarząd deklaruje, że spółka nie zaciąga nowych zobowiązań. Dzięki sprzedaży części aktywów szwedzkiemu Hoist Finance, spółka uzyskała też zastrzyk gotówki pozwalający na przynajmniej czasową normalizację sytuacji. Właśnie z tych pieniędzy chce sfinansować zwolnienia grupowe, ale też powrót do normalnej działalności windykacyjnej. Spółka bierze się np. za przerejestrowanie około 1,5 tys. z 3 tys. nabytych długów hipotecznych.Dotychczas właściwie wszystkie hipoteki nie były windykowane. GetBack szykuje się też do długo zapowiadanego dochodzenia roszczeń z tytułu umów kwestionowanych przez obecny zarząd.

— W najbliższych dniach złożymy pierwszy pozew cywilny przeciwko jednemu z kontrahentów spółki — deklaruje Przemysław Dąbrowski.

Można jednak założyć, że pozew nie będzie dotyczył którejś z największych umów kwestionowanych przez obecny zarząd — a więc relacji Lartiq TFI (poprzednio Trigon) i Altus TFI. Generalnie wpływy z powództw cywilnych wobec kontrahentów GetBack uwzględnił w ratach układowych płatnych w latach 2023-24.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu