Getin zadebiutował średnio, ale GPW się cieszy

Wiktor Krzyżanowski
opublikowano: 2001-05-10 10:41

W związku z niewielką liczbą debiutów na GPW pojawienie się na giełdzie spółki Getin jest wielką radością - powiedział prezes giełdy Wiesław Rozłucki, podczas uroczystości debiutu spółki, zajmującej się w świadczeniu internetowych usług w segmencie B2B. Kurs otwarcia wyniósł 3,56 zł, czyli 1,7 proc. powyżej ceny emisyjnej, później jednak zaczął powoli tracić.

- Cieszymy się z tego debiutu. Ale przypominamy, że powierzone spółce pieniądze sąciężko zarobione i inwestorzy czekają na zwroty - powiedział Wiesław Rozłucki.

Z kolei włądze Getin wielokrotnie podkreślały, że internet jest tylko kanałem, a spółka będzie generować zyski.

- Nasza spółka obroni się wynikami, internet jest dla nas tylko średkiem do realizacji strategii. Rynek to zweryfikuje - stwierdził podczas uroczystości Piotr Czarnecki, prezes Getin.

Getin, który jest spółką zależna Europejskiego Funduszu Leasingowego, sprzedał w ofercie publicznej 5,3 mln udziałów po 3,5 złotego za sztukę. Nadsubskrypcja na papiery spółki sięgnęła ok. 1,7 mln akcji.

- Ocena inwestorów jest najlepszą weryfikacją dla naszych działań. Getin nie jest portalem, jest pierwszym e-marketplace dla małych i średnich przedsiębiorstwa w Polsce. Docenili to nasi przyszli akcjonariusze, zdecydowali się zainwestować w akcje naszej firmy – powiedział Piotr Czarnecki.

Spółka pozyskała w wyniku emisji 19,25 mln zł. Do obrotu giełdowego dopuszczono 15,3 mln akcji - free float wynosi 36,96 proc. Na rynek trafiły akcje serii A,B,C i E spółki, które wspólnie z PDA są notowane w systemie ciągłym.

Analitycy DI BRE Banku wycenili wartość papierów spółki na 5,6 zł. Jak jednak podkreślono, w szacunkach kierowano się pozytywnymi prognozami rozwoju rynku e-commerce w Polsce. Getin jest już drugą spółka internetową, która trafi na warszawski parkiet.

Wiktor Krzyżanowski, [email protected]; SG