GfK: Indywidualni inwestorzy wolą mniejsze ryzyko

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-12-08 20:29

Indywidualni inwestorzy w Europie i USA wolą inwestycje o mniejszym stopniu ryzyka i akceptują mniejsze zyski - wynika z Barometru Inwestycyjnego firmy GfK, badającego aktywa inwestorów indywidualnych.

Indywidualni inwestorzy w Europie i USA wolą inwestycje o mniejszym stopniu ryzyka i akceptują mniejsze zyski - wynika z Barometru Inwestycyjnego firmy GfK, badającego aktywa inwestorów indywidualnych.

    Badanie GfK przeprowadzono w październiku 2005 roku przez dział GfK Custom Research Worldwide, na zlecenie dziennika ekonomicznego "The Wall Street Journal Europe". Objęło 13 tys. 178 osób w 16 krajach.

    W porównaniu z badaniem przeprowadzonym na początku roku zwyczaje inwestycyjne prywatnych inwestorów nie zmieniły się znacząco.

    Podobnie jak rok temu, Europejczycy priorytetowo traktują inwestycje o niższym poziomie ryzyka. Co drugi inwestor indywidualny w Europie Zachodniej deponuje nadwyżki gotówki na bankowych rachunkach oszczędnościowych, 38 proc. inwestuje wolne środki w ubezpieczenia na życie lub emeryturę, a jedynie 20 proc. przyznaje się do zakupu akcji lub jednostek uczestnictwa w akcyjnych funduszach inwestycyjnych.

    Niechęć do ryzyka przejawiają również indywidualni inwestorzy w USA. Przeszło połowa z nich przekazuje oszczędności towarzystwu emerytalnemu lub ubezpieczycielowi.

    GfK poinformował, że pierwszy raz od momentu zainicjowania badania Barometru Inwestycyjnego GfK, jesienią 2002 roku, ta forma inwestycji cieszyła się popularnością większą niż zakupy akcji i inwestycje w fundusze akcyjne. 43 proc. inwestorów w USA zdecydowało się powiększyć stan konta emerytalnego lub zwiększyć wartość polisy ubezpieczeniowej na życie, 40 proc. inwestorów preferowało rachunki i lokaty oszczędnościowe.

    Inwestorzy odpowiadali też na pytanie o wybór formy inwestycji w przypadku nagłego wejścia w posiadanie 50 tys. euro. W Europie Środkowo-Wschodniej pytano o 25 tys. euro, a w USA - o 50 tys. dolarów.

    Rozbieżność między rzeczywistą a deklarowaną skłonnością do ryzyka jest szczególnie widoczna w Europie Środkowej i Wschodniej. Co czwarty mieszkaniec tego obszaru twierdzi, że posiada środki na depozytach bankowych.

    Jednak nagły dopływ gotówki w wysokości 25 tys. euro przeznaczyłoby na ten cel przeszło połowa respondentów. Tyle samo badanych najchętniej wybrałoby zakup akcji lub jednostek w akcyjnych funduszach inwestycyjnych, 75 proc. zainwestowałoby w ubezpieczenie na życie lub fundusz emerytalny, gdy faktycznie zaledwie co piąta osoba korzysta z tej formy inwestycji.