Giełda ciągle spada, ale jest nadzieja na chwilowe odbicie

Robert Grzeszczuk
opublikowano: 1999-09-23 00:00

Giełda ciągle spada, ale jest nadzieja na chwilowe odbicie

Kolejny duży spadek cen na warszawskiej giełdzie zdaje się pogłębiać pesymizm inwestujących na tym parkiecie. Po 3-proc. spadku WIG we wtorek, w środę obniżył się on o kolejne 2 proc. do poziomu 15 009,8 punktów. Sytuację dodatkowo pogarszają rosnące obroty. Wczoraj na trzech parkietach wyniosły one łącznie 130,9 mln zł, co w porównaniu z sesją wtorkową oznacza ponad 17-proc. ich wzrost. Prawdopodobnie na polepszenie nastrojów na rynku przyjdzie długo poczekać, chociaż krótkotrwałe wzrosty w najbliższym czasie są możliwe. Wskaźniki makroekonomiczne, od których inwestorzy zagraniczni uzależniają poziom inwestycji w danym kraju, nie są najlepsze.

DOBRĄ informacją jest 3-proc. wzrost PKB w drugim kwartale, w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego, ale będzie to miało raczej krótkotrwały wpływ na rynek.

OSŁABIENIE notowań na rynkach akcji można zaobserwować także na giełdach światowych. W pewnym stopniu jest to związane z rosnącymi obawami inwestorów, że Fed zdecyduje się na podwyżkę stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Podczas wtorkowych notowań na Wall Street indeks Dow Jones spadł o ponad 2 proc., do poziomu 10 598,47 punktów.

RÓWNIEŻ analiza techniczna nie daje sygnałów do wzrostów. Od połowy lipca indeks WIG porusza się w kanale spadkowym. Jego nachylenie jest co prawda dość łagodne, jednak nie ma co liczyć w najbliższych miesiącach na odwrócenie trendu spadkowego. Najbliższy poziom wsparcia dla WIG-u znajduje się na poziomie 14,8 tys. punktów. Później niewykluczone jest lekkie odbicie nawet do poziomu 15,6 tys. punktów. Będzie ono jednak miało raczej krótkotrwały charakter. Prawdopodobnie inwestorzy wykorzystają chwilową zwyżkę do wycofania kolejnych środków z GPW.

PODCZAS wczorajszej sesji wzrosły jedynie notowania 24 spółek. Wśród nich znalazł się m.in. BIG BG, który w konsorcjum z niemieckim Eureko ma wyłączność w negocjacjach na zakup od Skarbu Państwa 30 proc. PZU. Po 8,4-proc. spadku we wtorek niewiele też wzrosły notowania Elektrimu. Znowu odżyły wątpliwości, czy uda się pozytywnie zakończyć transakcje z Vivendi. Komunikaty warszawskiego holdingu nie zawierają precyzyjnych informacji. Z drugiej strony, lepiej jednak z rezerwą podchodzić do oficjalnych oświadczeń Elektrimu.