Giełda Energii nie tylko dla Elektrimu

Agnieszka Berger
opublikowano: 1999-10-05 00:00

Giełda Energii nie tylko dla Elektrimu

ELASTYCZNI: Kazimierz Krupa, pełnomocnik ministra skarbu ds. Giełdy Energii, nie ma wątpliwości — konsorcjum Elektrimu wygrało, bo było bardziej elastyczne od konkurentów. fot. Borys Skrzyński

Do końca października sąd gospodarczy ma otrzymać wniosek o zarejestrowanie spółki Giełda Energii, której organizacją zajmie się zwycięskie konsorcjum Elektrimu. Z polecenia resortu skarbu organizator energetycznego parkietu ma zaproponować objęcie udziałów w spółce dwójce pokonanych — GPW i PSE.

Jak twierdzi Kazimierz Krupa, pełnomocnik ministra skarbu ds. Giełdy Energii, konsorcjum Elektrimu wygrało z grupą skupioną wokół Giełdy Papierów Wartościowych, ponieważ było „bardziej elastyczne” i chętniej przystawało na sugestie resortu, dotyczące kształtu energetycznego parkietu.

Interes Skarbu

— Zależało nam przede wszystkim na zabezpieczeniu wpływu Skarbu Państwa na funkcjonowanie giełdy energii. Elektrim zaoferował SP 30-proc. udział w przyszłej spółce. Skarbowy pakiet miał zostać opłacony przez pozostałych akcjonariuszy. Drugie konsorcjum proponowało, by państwo było udziałowcem giełdy tylko pośrednio — poprzez GPW (98 proc. udział SP) i PSE (100 proc. udział SP) — wyjaśnia Kazimierz Krupa.

Jego zdaniem, oferta Elektrimu lepiej rozwiązuje także problem tzw. rynku bilansowego.

— Bilansowaniem przepływu energii zajmuje się obecnie Krajowa Dyspozycja Mocy będąca częścią Polskich Sieci Elektroenergetycznych. W przyszłości KDM nadal będzie zajmować się rozliczaniem i bilansowaniem transakcji, jednak konieczne jest oddzielenie go od handlowej części PSE — uważa pełnomocnik ministra.

Konsorcjum Elektrimu proponuje wydzielenie KDM z Polskich Sieci, tak by firma przesyłowa nie miała zbyt dużej kontroli nad rynkiem. Konsorcjum GPW chce, by rozliczaniem obrotu energią nadal zajmowało się PSE.

Po 10 proc. dla dużych

Struktura własnościowa spółki Giełda Energii nie została jeszcze ostatecznie uzgodniona. Planuje się, by pozostałe 70 proc. udziałów (po przekazaniu 30 proc. akcji SP) podzielić między instytucje finansowe — giełdy i banki (około 20 proc.), wytwórców (około 20 proc.), dystrybutorów, przesył i dużych odbiorców energii (też 20 proc.) oraz Elektrim (10 proc.). Udziały w rękach jednego dużego inwestora (bezpośrednio i pośrednio) nie mogą przekroczyć 10 proc. (wyjątkiem jest SP). Pakiety liczące do 10 proc. akcji zostaną zaoferowane GPW i PSE. Mniejsi akcjonariusze będą mogli obejmować najwyżej po 5 proc. udziałów w kapitale giełdy.