Giełda nie przerwała ostatniej fali wzrostowej

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 1999-08-17 00:00

Giełda nie przerwała ostatniej fali wzrostowej

Niewielkie przedweekendowe zwyżki części indeksów na warszawskiej giełdzie, z powodu bardzo niskiej wartości obrotów, nie napawały optymizmem przed wczorajszą sesją. Jak podkreślają analitycy, istotną barierę dla możliwego wybicia się naszego parkietu, który od kilkunastu sesji znajduje się w trendzie horyzontalnym, stanowi brak zaangażowania ze strony dużych inwestorów. W szczególno ści zagranicznych, którzy prawdopodobnie na skutek słabszych od spodziewanych wyników polskiej gospodarki omijają polski rynek akcji. Zapewne skłania ich do tego również napięta sytuacja wewnętrzna, grożąca w niedługim czasie, zgodnie z zapewnieniami jednego z rolniczych liderów, wybuchem ogólnopolskiej akcji protestacyjnej. Takie prognozy nie stanowią na pewno zachęty do inwestowania, a wręcz przeciwnie. Jedynie odstręczają resztę chętnych od parkietu, co wynika z gwałtownego wzrostu ryzyka.

W TYM WYPADKU, prawdopodobna wydaje się ścisła korelacja warszawskiego parkietu z tym, co będzie się działo na światowych giełdach. I jeśli tam wzrośnie optymizm, a na to wygląda po przebiegu piątkowej sesji w USA i Europie Zachodniej, są szanse, że i u nas giełda utrzyma się w lekkim trendzie wzrostowym. Dużo jednak zależeć będzie od publikowanych w tym tygodniu danych na temat inflacji i sytuacji w gospodarce w lipcu. Analitycy spodziewają się, że o ile inflacja w ujęciu rok do roku lekko spadnie, o tyle w przypadku produkcji należy oczekiwać w dalszym ciągu słabych wyników. Będzie to więc kolejny czynnik, który odstraszy potencjalnych inwestorów.

WCZORAJSZA SESJA stała pod znakiem wyczekiwania na wspomniane dane. Inwestorzy wykazali jednak zdecydowanie więcej inicjatywy, co zaowocowało niewielkimi zakupami na dogrywkach. Niemniej jednak, wartość obrotów nie kwalifikuje się nawet na poziom średni. Poniedziałkowe wzrosty najbardziej odczuli posiadacze akcji banków. Indeks WIG Banki wzrósł o 2,3 proc. (najwięcej ze wszystkich), choć i w tym przypadku znalazł się niechlubny wyjątek, jakim były walory WBK. Po raptownej zwyżce kursu w piątek, wczoraj papiery tego banku zostały przecenione o maksymalny dopuszczalny przedział. Zarobili za to (+10 proc.) posiadacze akcji BIG BG, co jest zapewne skutkiem ostatnich zmian w strukturze akcjonariatu i na razie skutecznej obrony tego podmiotu przed przejęciem ze strony Deutsche Banku.

DO CIEKAWOSTEK minionej sesji na pewno można także zaliczyć transakcje pakietowe zawarte na walorach Mieszka. W ich wyniku właściciela zmieniło ponad 17,5 proc. akcji spółki, przy cenie niższej niż na sesji o 40 proc. Zapewne tak jak ostatnio, transakcje te były wynikiem wymiany walorów pomiędzy członkami rodziny właścicieli.