Giełda pomogła poprawić kwartalne wyniki BZ WBK

ET
opublikowano: 2007-11-08 00:00

Bank sporo wydaje, ale też nieźle zarabia. Na koniec roku znowu może mieć miliard złotych zysku.

Bank sporo wydaje, ale też nieźle zarabia. Na koniec roku znowu może mieć miliard złotych zysku.

Po dziewięciu miesiącach poznański bank ma już w kasie 784 mln zł i całkiem możliwe, że na koniec roku znowu pęknie miliard. Chyba że coś złego stanie się z giełdą. Tam bije ważne źródło jego dochodów, kanalizowane przez BZ WBK AIB TFI oraz BZ WBK AIB Asset Management. W ciągu dziewięciu miesięcy zapewniły one całej grupie rekordowe dochody wysokości 475 mln zł (wzrost o 75 proc.). Na prowizjach nieźle zarabia też DM BZ WBK, który dorzucił do wspólnej kasy 113 mln zł. Łącznie opłaty prowizyjne dały grupie 1,143 mld zł dochodów, co jest wynikiem prawie o jedną trzecią lepszym niż w 2006 r.

Trochę mniej wartko płyną pieniądze z odsetek. Bank miał z nich 923 mln zł dochodu, poprawiając o 23 proc. rezultat sprzed roku.

Cały dochód grupy po trzech kwartałach wyniósł 2,218 mld zł i był wyższy o 24 proc. niż na koniec trzeciego kwartału 2006 r.

Na koniec września bank zarządzał 53 mld zł oszczędności (wzrost o 37 proc.). Z tego już tylko nieco ponad połowa to depozyty. Resztę stanowią aktywa TFI (22,8 mld zł), których wartość w ciągu dziewięciu miesięcy wzrosła aż o 64 proc., oraz asset management (3,6 mld zł), które odnotowały wzrost wartości o 113 proc.

Nieco wolniej niż oszczędności rosły należności klientów. Na koniec września wyniosły 22,3 mld zł (wzrost o 34 proc.).

Najszybciej wzrastały długi z tytułu kredytów gotówkowych (o 52 proc.) oraz hipotecznych (50 proc.). Łącznie portfel kredytów indywidualnych urósł o 39 proc. Portfel z długami przedsiębiorstw zwiększył się o 32 proc.

Za dynamiczny rozwój trzeba jednak coraz więcej płacić. Koszty grupy BZ WBK wzrosły do końca września o 17,3 proc.

— Wydatki rosną, ale pieniądze idą na rozwój sieci oddziałów. BZ WBK zatrudnił w tym roku ponad 700 osób i mocno inwestuje w reklamę — tłumaczy Dariusz Górski z DB Securities.

Poza tym bank trzyma wydatki twardą ręką, co widać po wskaźniku kosztów do dochodów, jednego z najniższych w branży — 49,6 proc.