Giełda w Chile mocno w dół po wynikach wyborów

4,8-procentową zniżką, największą wśród indeksów z rynków wschodzących, przypłacił w poniedziałek wskaźnik giełdy w Santiago wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich w Chile.

Probiznesowy kandydat Sebastián Piñera zdobył 36,6 proc. głosów, wyraźnie mniej od oczekiwań, a to stawia pod znakiem zapytania jego zwycięstwo w drugiej turze. Tymczasem w oczekiwaniu na zapowiadane przez byłego prezydenta, a obecnie lidera opozycji, obniżki podatków wskaźnik IPSA zyskał od początku roku do piątku w ujęciu dolarowym 39 proc.

- Nastroje są złe, bardzo złe – komentuje dla Bloomberga Juan Pablo Ebel z firmy inwestycyjnej Laroche Capital.

Jednak przed popadaniem w zbytni pesymizm co do perspektyw giełdy najzamożniejszej spośród dużych gospodarek południowoamerykańskich przestrzega bank Brown Brothers Harriman. Różnice polityczne nie są tak duże, a największy wpływ na wyceny krajowych aktywów i tak będą miały ceny miedzi, której Chile jest największym producentem na świecie, argumentuje instytucja.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Giełda w Chile mocno w dół po wynikach wyborów