Na azjatyckich giełdach panowały mieszane nastroje. W Tokio główne indeksy umiarkowanie spadły. Taniały głównie akcje spółek technologicznych i tzw. defensywnych. Na giełdzie w Seulu, drugim pod względem wielkości rynku regionu, dominowały wzrosty. Popytem cieszyły się akcje spółek sektora naftowego.
Sesja na giełdzie tokijskiej zakończyła się 0,2 proc. spadkiem średniej Nikkei i 0,6 proc. zniżką indeksu Topix. Inwestorzy sprzedawali akcje spółek technologicznych, przede wszystkim branży komputerowej. Goldman Sachs obniżył w środę jej rekomendację tłumacząc to spodziewanym spadkiem wydatków zarówno na sprzęt, jak i oprogramowanie w tym i przyszłym roku. Staniały akcje Toshiby, największego japońskiego producenta notebooków. W dół poszła cena NEC, producenta chipów stosowanych w komputerach. Do spadku giełdy tokijskiej przyczyniła się także realizacja zysków na drożejących w trakcie ostatnich sesji akcjach spółek defensywnych, głównie transportowych i materiałowych. Inwestorzy sprzedawali w czwartek akcje m.in. Mitsui O.S.K. Lines, wicelidera branży transportu morskiego i Sumitomo Metal Industries, trzeciego w Japonii producenta stali.
Na giełdzie koreańskiej panowały lepsze nastroje niż na parkiecie w Tokio. W Seulu liderami wzrostów byli przedstawiciele branży naftowej. Kurs S-Oil, trzeciej pod względem wielkości krajowej rafinerii wzrósł po podwyższeniu ceny docelowej jej akcji oraz rekomendacji do ‘kupuj’ przez Samsung Securities. Analitycy podwyższyli również cenę docelową papierów SK Corp. co wywołało zwiększony popyt na akcje koncernu.
MD