GIEŁDA Z SUKCESEM ZAKOŃCZYŁA MAJ
Powrót zainteresowania walorami spółek IT zaowocował wzrostami na GPW
Tak udanej końcówki miesiąca na warszawskim parkiecie mało kto mógł się spodziewać. Choć praktycznie przez cały miesiąc giełda nie mogła złapać oddechu, w ostatnim tygodniu dzięki branży IT inwestorzy zrekompensowali sobie wcześniejsze straty.
Konsekwencją poprawy koniunktury były bardzo udane ostatnie sesje. W znaczący sposób poprawiły one nastroje na rynku, które przez cały miesiąc nie były najlepsze. Z uwagi na to, że warszawska giełda jest w ostatnim czasie silnie skorelowana z amerykańskim Nasdaq, a tam nastapiło silne odbicie, także i u nas inwestorzy ponownie zaczęli kupować akcje.
IT wyciągnęła rynek
W podsumowaniu całego miesiąca widać, że głównym sprawcą zachodzących na rynku procesów była branża IT. To ona dyktowała warunki i wyznaczała obowiązujące na parkiecie trendy. Mimo silnych spadków, jakie dotykały przez prawie cały miesiąc spółki z tego sektora, większości z nich udało się jednak obronić swoje pozycje, a najlepszą inwestycją tego segmentu rynku okazały się ponownie papiery nowosądeckiego Optimusa. Nie stały jednak za tym żadne przesłanki fundamentalne, lecz jedynie spekulacje dotyczące wprowadzenia do spółki inwestora strategicznego. To zaowocowało wzrostem kursu przedsiębiorstwa o równe 25 proc.
Niemoc starej ekonomii
Zdaniem giełdowych analityków, firmy reprezentujące tak zwaną starą ekonomię jeszcze długo nie będą w stanie przejąć pałeczki po branży IT. Dowodzi tego chociażby majowy spadek indeksu WIG o 0,9 proc., przy równoczesnym wzroście o 1,8 proc. WIG 20, w skład którego wchodzą papiery większości firm teleinformatycznych.
— Dopóki w Stanach Zjednoczonych nie wygaśnie całkowicie gorączka internetowa, branża IT będzie decydowała o rozwoju wydarzeń na GPW — twierdzi jeden z giełdowych analityków.
Zwycięzcy i przegrani
Najbardziej zyskowną inwestycją maja okazały się papiery wrocławskiego TIM-a. W ciagu miesiąca można było na nich zarobić blisko 56 proc. Wpłynęła na to decyzja WZA spółki w sprawie nowej emisji akcji, która będzie miała dla dotychczasowych akcjonariuszy charakter praktycznie darmowy. Cena emisyjna jest bowiem równa cenie nominalnej (1 zł). Na dodatek WZA uchwaliło dywidendę.
Na drugim końcu zestawienia znalazły się papiery zamojskiej Delii, które przyniosły jej akcjonariuszom 22 proc. stratę. Jest to zapewne wynik rozczarowania rynku, który liczył na zwiększenie znaczenia spółki, z której jej główny udziałowiec Mostostal Export planował uczynić centrum kontrolne dla spółek z grupy kapitałowej, nie mających powiązań z budownictwem, finansami i developerką.
Niepewny czerwiec
Analitycy bardzo niechętnie wypowiadają się na temat przebiegu sesji w czerwcu. Wynika to z dużej niestabilności rynku. Część uważa, że będziemy świadkami zakończenia trwającej od kwietnia korekty, inni sądzą, że sytuacja nie ulegnie zmianie.
— Sytuacja na giełdzie jest w dalszym ciągu nie najlepsza, drgnięcia do góry nie są poparte dużymi obrotami. Trwalszych i większych wzrostów spodziewałbym się dopiero jesienią — twierdzi Jakub Bentke, doradca inwestycyjny Credit Suisse Asset Management.