BRUKSELA/AMSTERDAM (Reuters) - Holendersko-belgijska grupa finansowa Fortis ostrzegła we wtorek, że jeżeli sytuacja na giełdach nie poprawi się, to raczej nie zrealizuje swojej prognozy wzrostu zysków na ten rok.
Fortis, jedna z największych grup finansowych w Europie na przestrzeni mniej niż jednego roku trzykrotnie obniżała swoje prognozy.
W maju holendersko-belgijska grupa przewidywała, że jej zyski wzrosną w tym roku o 12 procent. We wtorek podała jednak, że scenariusz ten będzie możliwy do zrealizowania tylko pod warunkiem, że ceny akcji na giełdach wrócą do poziomu z marca tego roku. Jest to mało prawdopodobne biorąc pod uwagę, że od końca marca kursy spadły średnio o 30 procent. Fortis, który jest obecny także w Polsce za pośrednictwem giełdowego Fortis Banku, nie podał szczegółów nowej prognozy.
"W tej chwili jest to niemożliwe" - powiedział Reuterowi rzecznik grupy Fortis. "Wahania na giełdach sięgają obecnie 5-10 procent dziennie, więc jakiekolwiek szacunki są z góry skazane na niepowodzenie" - dodał.
Według analityków wtorkowy komunikat na pewno nie poprawi wizerunku grupy z Beneluxu, która od dłuższego czasu próbuje odzyskać zaufanie inwestorów.
"Obniżenie prognozy nie jest niespodzianką, ale na pewno nie wzmocni zaufania inwestorów do grupy" - powiedziała Sigrid Baas, analityk z ING Barings.
Od początku roku kurs Fortis spadł o 46 procent. ((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))