Kuba Kurasz
WARSZAWA (Reuters) - Środowa sesja przyniosła przecenę akcji giełdowych tuzów, które pociągnęły główne indeksy giełdowe w dół. Negatywnie na rynek wpływa też silny złoty, który zwiększa ryzyko kursowe inwestorów zagranicznych. Analitycy są zdania, że najbliższe dni przyniosą więc spadki.
WIG20 spadł o 2,0 procent, obniżając się do poziomu 1.411,2 punktów. TechWIG spadł o 2,6 procent do 883,1 punktów.
Obroty w notowaniach ciągłych wzrosły o ponad 118 milinów złotych do 314,6 milionów złotych, przede wszystkim za sprawą gwałtownego wzrostu zainteresowania części krajowych spekulantów przecenionymi akcjami TPSA, które stanowiło prawie 30 procent handlu w notowaniach ciągłych.
TPSA spadła poniżej psychologicznej bariery 20 złotych.
"Z uwagi na silnego złotego zagranica nadal nie jest zainteresowane kupnem akcji i widać to na TPSA" - powiedział Jarosław Niedzielewski, zarządzający aktywami w TFI DWS.
Kurs TPSA spadł o trzy procent do 19,70 złotego w dużej mierze za sprawą oczekiwań, że z powodu słabej koniunktury cena emisyjna ustalona w zbliżającej się wielkimi krokami ofercie publicznej 20 procent akcji spółki zostanie ustalona na stosunkowo niskim poziomie.
"Skarb państwa musi ratować budżet, dlatego też niektórzy uważają, że cena w ofercie bedzie oscylować właśnie blisko poziomu 20 złotych" - uważa Niedzielewski.
TPSA spadła do najniższego poziomu od października 1999 roku, kiedy to minimum cenowe wyniosło 18,95 złotego.
Część analityków jest zdania, że już wkrótce na rynku powinna wyklarować się trwalsza tendencja krótkoterminowa - wygląda jednak na to, że prędzej okaże się ona spadkowa niż wzrostowa, bo rynek jest słaby, a nastroje zagranicą też nie wróżą niczego dobrego.
W środę spadł również kurs Elektrimu - o 5,2 procent do 29,40 złotego. Analitycy tłumaczą to z jednej strony spekulacyjnym podejściem inwestorów do walorów spółki, z drugiej zaś wtorkowym wzrostem o ponad sześć procent i następującą po nim realizacją zysków.
"W przypadku tej spółki rynek zupełnie nie wie jak się zachować. Jest wiele sprzecznych informacji, które mogą być różnie interpretowane" - powiedział Waldemar Bojara, analityk w DM BOŚ.
Na początku tego tygodnia urząd antymonopolowy nie zgodził się na sprzedaż za 100 milionów dolarów spółki kablowej Elektrimu, co zdaniem analityków stawia pod znakiem zapytania możliwość obsługi krótkoterminowego zadłużenia firmy.
Równocześnie w niedalekiej przyszłości akcjonariusze firmy powinni się wypowiedzieć, którą z ofert zagranicznych partnerów Elektrimu - Vivendi czy Deutsche Telekom wybrać.
Środa przyniosła też spadek KGHM Polska Miedź o 5,5 procent do 20,80 złotego.
"W przypadku KGHM nastąpił negatywny splot wydarzeń. Do zniżki kursu doprowadziły silny złoty i spadki cen miedzi" - powiedział Bojara.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))