W ubiegłym tygodniu zachowanie światowych giełd zdominowały dwa wydarzenia: publikacja kwartalnych wyników Cisco i obniżenie rekomendacji dla czołowych spółek telekomunikacyjnych. W tym tygodniu kluczową rolę dla zachowania indeksów odegrają kolejni liderzy sektora technologicznego, Hewlett Packard i Dell, którzy opublikują kwartalne wyniki.
W minioną środę, po publikacji doskonałych wyników Cisco, producenta infrastruktury sieciowej, Nasdaq zanotował rekordowy wzrost o 7,78 proc. i jest to najlepszy wynik od października 2000 r. oraz ósmy w historii notowań tego rynku. Jednak zapał inwestorów wystarczył tylko na jedna sesję i indeksy ponownie zaczęły spadać. Przyczyną spadków stał się operator telekomunikacyjny WorldCom, którego rating kredytowy do poziomu śmieciowego obniżyły Moody's i Fitch.
W całym tygodniu Dow Jones stracił 0,67 proc., a Nasdaq 0,75 proc. Również w Europie mocno spadła wycena telekomów, gdyż UBS Warburg obniżył o niemal 40 proc. cenę docelową akcji brytyjskiego operatora sieci komórkowych, Vodafone.
W bieżącym tygodniu uwagę światowych giełd skupią dwaj najwięksi producenci pecetów Hewlett Packard i Dell. We wtorek po sesji poda swoje wyniki Hewlett-Packard, obecnie drugi na świecie producent sprzętu komputerowego. W ubiegłym miesiącu spółka sfinalizowała, wyceniane na 18,7 mld dolarów, przejęcie swojego rywala Compaq Computer. Połączona spółka, notowana pod nazwą HPQ jest drugim po IBM światowym producentem technologii komputerowych.
We wtorek HP poda wyniki za pierwszy kwartał i będzie to ostatni raport sprzed połączenia z Compaqiem. Analitycy oczekują średniego zysku 20 centów na akcję. Oczekiwania są jednak zróżnicowane, gdyż szacunki przewidują zysk od 13 do 26 centów za akcję.
Ważniejsze od wyników mogą okazać się ewentualne prognozy połączonych spółek. Zdaniem Carly Fioriny, prezesa Hewlett Packard fuzja przyniesie oszczędności w skali rocznej rzędu 2,5 mld dolarów, co poprawi zyski o 12 proc. Oszczędności przyniesie zwłaszcza redukcja etatów o 15 tys. osób i rezygnacja z ok. 150 tys. współpracowników w ciągu dwóch lat.
W czwartek rynek skoncentruje się na kolejnym gigancie komputerowym, spółce Dell Computer, który poda wyniki po zamknięciu sesji. Przed miesiącem największy na świecie producent komputerów osobistych obiecał wynik na poziomie 16 centów na akcję. Zdaniem spółki przychody powinny wzrosnąć o 2 proc. w stosunku do 7,9 mld dolarów z ubiegłego kwartału. Analitycy oczekują 7,7 – 7,9 mld dolarów i zysku 17 centów na akcję. Dell może pokazać dobre wyniki, gdyż w spółce trwały prace nad wdrożeniem programu oszczędnościowego. Zagrożeniem jest wojna cenowa pomiędzy producentami komputerów.
Paweł Kubisiak