LONDYN (Reuters) - We wtorek giełdy Europy wypracowały największą od 10 lat czterodniową zwyżkę, ponieważ inwestorzy zabrali się do kupowania akcji zachęceni wynikami Philipsa. Główne indeksy Starego Kontynentu wzrosły do poziomów sprzed miesiąca.
Do godziny 19.05 gdy działała już tylko giełda frankfurcka, indeks Eurotop 300 wzrósł o 5,83 procent, a Eurostoxx 50 zyskał 6,98 procent.
Paneuropejski indeks blue-chipów odnotował największą jednodniową zwyżkę od końca lipca, a od czwartku ubiegłego tygodnia wzrósł łącznie o 12,4 procent, co stanowi największą czterodniową zwyżkę w jego historii.
Zdaniem zarządzających funduszami zwyżki powodowane były przede wszystkim dobrymi wynikami.
"Jeżeli większość spółek poda wyniki zgodne z oczekiwaniami, wówczas analitycy przestaną obniżać rekomendacje i prognozy zysków spółek, a indeksy na trwałe odbiją się od dna" - powiedział Hu Aarts, zarządzający z Merrill Lynch Investment Managers.
Akcje sektora finansowego zyskały na wartości po publikacji lepszych niż oczekiwano wyników Citigroup oraz podwyższeniu rekomendacji dla walorów Zurich Financial przez dwa banki inwestycyjne.
Notowania trzeciej co do wielkości grupy ubezpieczeniowej Europy wzrosły o 21 procent. Inwestorzy przestali też obawiać się o spadek wartości portfeli akcji spółek ubezpieczeniowych po czterech dniach znacznych zwyżek. Rosły też notowania spółek technologicznych, ponieważ holenderski Philips poinformował, że w ubiegłym kwartale jego strata była niższa niż oczekiwano. Choć koncern zapowiedział, że sprzedaż w dziale półprzewodników prawdopodobnie nie wzrośnie w tym roku, to jego akcje zyskały na wartości 14,6 procent.
Mimo pesymistycznych prognoz Philipsa dla sektora, wytwórca sprzętu do produkcji chipów - ASML zyskał 23 procent. Inwestorzy mają nadzieję, że po zamknięciu notowań na Wall Street dobre wyniki poda największy na świecie producent procesorów - Intel.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))