LONDYN (Reuters) - W poniedziałek indeksy europejskich giełd znacząco wzrosły. Po czterech tygodniach spadków inwestorzy wrócili na rynek, aby kupować akcje spółek, które zostały przecenione do najniższego poziomu od blisko dziewięciu miesięcy.
Zakupy nasiliły się po otwarciu sesji na Wall Street. Dzięki dobrym prognozom koncernu McDonald's indeks Dow Jones wzrósł o 1,62 procent. Nasdaq Composite zyskał 2,.85 procent.
Dzięki wzrostowi cen ropy na rynkach światowych zwyżkowały również akcje europejskich koncernów paliwowych. Aż 12 procent zyskał hiszpański Repsol, ponieważ rząd Argentyny zdecydował się znieść restrykcje dotyczące eksportu ropy. O ponad trzy procent wzrosły akcje BP, koncernu Shell i TotalFinaElf.
Zyskały również koncerny farmaceutyczne. Akcje największej w Europie spółki z tej branży - GlaxoSmithKline z powodu informacji o postępach w pracach nad nowym lekiem.
Do godziny 19.25 indeks Eurotop 300 wzrósł o 3,4 procent, a Eurotop 50 zwyżkował o 3,19 procent. Od początku roku Eurotop 3000 stracił 13,1 procent.
Indeks spółek technologicznych, który w tym roku spadł o 40 procent, wzrósł w poniedziałek o ponad dwa procent. Deutsche Telekom zyskał 6,92 procent, a Philips 6,4 procent.
Inwestorzy na rynkach skandynawskich realizowali zyski przed zbliżającymi się świętami w Finlandii i Szwecji. Akcje Nokii podrożały o 6,86 procent. Spadł jednak Ericsson, ponieważ agencja Moody's obniżyła ocenę wiarygodności kredytowej spółki.
Notowaniom Nokii pomogły również informacje, że największy na świecie producent telefonów komórkowych zamierza wprowadzić na rynek nowy aparat z kolorowym wyświetlaczem i funkcjami multimedialnymi.
Jednak analitycy ostrzegają przed nadmiernym optymizmem.
"Perspektywy dla rynku akcji są nadal kiepskie. Na rynek znów powróciły obawy o ożywienie gospodarki oraz powrót recesji" - napisali w notatce dla inwestorów analitycy Bear Stearns.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))