Giełdy narzekają na brak klientów
Wyczekiwane przez maklerów towarowych i uczestników giełd ożywienie na rynku zbóż jeszcze nie nadeszło. Nadal nie ma zbyt wielu transakcji gotówkowych, które mogłyby zdecydować o obliczu rynku w najbliższych tygodniach.
NA WGT operacje gotówkowe sprowadzały się niemal wyłącznie do handlu półtuszami wieprzowymi. Całe mięso wystawione przez Agencję Rynku Rolnego na przetargu zostało sprzedane. Natomiast obrót zbożem był symboliczny.
Dużo lepiej na tym tle prezentuje się rynek futures WGT. Tutaj transakcje zawierane są systematycznie.
— W ubiegłym tygodniu przekroczyliśmy po raz pierwszy poziom 1 tys. otwartych pozycji, w czwartek wyniósł on 1034 — informuje Andrzej Kalicki, analityk z Warszawskiej Giełdy Towarowej.
Ważnym wydarzeniem dla WGT był debiut na CeTO domu maklerskiego Krak-Brokers. To pierwsze biuro z warszawskiej giełdy, które postanowiło stać się brokerem upublicznionym. W transakcjach futures pośredniczy przy realizacji blisko 40 proc. wszystkich transakcji.
NA GIEŁDZIE Poznańskiej niewiele działo się zarówno na rynku transakcji fizycznych, jak też termiowych. Ostatnia sesja futures na poznańskim parkiecie odbyła się przy minimalnym zainteresowaniu inwestorów. Zrealizowano ledwie dwie transakcje na pszenicę konsumpcyjną z grudniowym terminem wykupu. Jej cena została ustalona na poziomie 469 zł/t, czyli o 9 punktów więcej niż przed tygodniem. Liczba otwartych pozycji nie zmieniła się i dalej wynosi 42.
Z pewnością wielu obserwatorów liczyło na wzrost obrotów na poznańskim rynku terminowym. Niewątpliwie można było tak sądzić po ubiegłotygodniowych notowaniach, kiedy po okresie większego zastoju zawarto 20 kontraktów na pszenicę konsumpcyjną oraz paszową. Wśród analityków pojawiły się nawet głosy mówiące, że może to być początek ożywienia na rynku. Tymczasem poglądy te szybko zostały zweryfikowane podczas kolejnej sesji futures.
WIDOCZNA niechęć do zawierania transakcji wynika przede wszystkim z ostrożności producentów rolnych. Większość z nich doszła do wniosku, że pośpiech przy pozbywaniu się ziarna z tegorocznych zapasów nie jest wskazany. Uznali przy tym, iż w przyszłości notowania ziarna pójdą wyraźnie w górę. Takie stanowisko argumentują między innymi nie najlepszymi zbiorami w tym roku oraz niskimi zapasami.
Rzeczywiście zbiory zbóż w tym sezonie nie są imponujące i z pewnością nie grozi nam klęska urodzaju. Jednak z drugiej strony magazyny Agencji Rynku Rolnego dysponują ziarnem z ubiegłego roku.