Giełdy rosły, ale uczucie niepewności pozostało

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2001-09-25 00:00

Giełdy rosły, ale uczucie niepewności pozostało

Po najbardziej nieudanym od 70 lat tygodniu na amerykańskich giełdach inwestorzy grający na rynkach akcji mieli nadzieje na przynajmniej chwilowe odreagowanie parkietów. Gwałtowne, a co gorsza bardzo dotkliwe spadki indeksów (tylko sam Dow Jones stracił 15,5 proc., a Nasdaq 16 proc.) z reguły są zapowiedzią równie nagłej zmiany trendu. Z reguły, gdyż ostatnie wydarzenia zdecydowanie odbiegały od przyjętych standardów i zachowań. Mimo tych obaw, znaczna część uczestników rynku przystępowała do wczorajszych kwotowań z nadzieją na poprawę wartości swoich portfeli.

Dzień odpoczynku mieli w poniedziałek gracze z tokijskiej giełdy. Z uwagi na święto państwowe ten największy azjatycki rynek akcji była nieczynny. A szkoda, gdyż w tak zwanym otoczeniu sporo się działo. Przede wszystkim Bank Centralny Japonii zmuszony był kolejny raz zainterweniować na rynku walutowym, starając się osłabić kurs jena. Tego typu działania nie pozostają bez wpływu na wyniki eksporterów, a te z kolei znajdują odzwierciedlenie w poziomie wyceny.

Europejskie parkiety rozpoczęły handel od silnych wzrostów. Analitycy prognozowali raczej stabilizację niż tak spektakularne wzrosty, niemniej jednak, patrząc na trzyletnie minima osiągnięte na zamknięciu minionego tygodnia przez giełdowe indeksy, należało brać pod uwagę i taki rozwój wypadków.

Motorem wzrostów były ponownie spółki technologiczne. W kręgu zainteresowań inwestorów znalazły się też walory firm motoryzacyjnych i energetycznych. Mimo zapowiedzi bardzo dużej pomocy, nadal nieciekawie przedstawia się wycena papierów spółek lotniczych. Jednak nie zawsze ich trudna sytuacja i spodziewana dalsza eskalacja problemów muszą oznaczać automatyczną przecenę. W przypadku Swissair, szwajcarskich linii lotniczych, kurs akcji ostro zwyżkował. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że przewoźnik przedstawił drastyczny plan cięć kosztów. W odpowiedzi na te doniesienia, cena walorów spółki zwyżkowała o ponad 20 proc. Nie wiodło się za to sektorowi bankowo-finansowemu, chociaż i tu można było odnaleźć wyjątki od reguły. Zyskiwały akcje Deutsche Banku i Zurich Financial Services, po tym jak Szwajcarzy sprzedali amerykański fundusz zarządzania aktywami Scudder niemieckiemu DB.

Zgodnie z prognozami analityków, także i amerykańskie giełdy rozpoczęły wczorajsze notowania od serii wzrostów. O ile aprecjacja indeksu Dow Jones była kosmetyczna, (+0,15 proc.), o tyle rynek Nasdaq zwyżkował aż o 2,55 proc.