Giełdy w Azji bez wyraźnego trendu

WST
opublikowano: 2008-05-06 08:10

Mieszany przebieg miały wtorkowe notowania na azjatyckich giełdach. Przewaga leżała przez długie godziny głównie po stronie podaży, którą do działania zachęcała przecena na Wall Street i rekordowe ceny ropy. Dopiero pod koniec sesji udało się części indeksów wyjść nad kreskę.

Kolejny dzień nieczynna była giełda w Tokio, co nieco ograniczało handel na Dalekim Wschodzie.

Dodatkowo sprzedających wspierał sektor finansowy. Inwestorów rozczarowały bowiem raporty kwartalne Kookmin Bank i ST. George Bank.

W przypadku pierwszej z wymienionych instytucji, największego w Korei Południowej banku, jego zysk netto obniżył się o 47 proc. Po tej informacji analitycy UBS i Morgan Stanley zdecydowali się obniżyć catingi dla walorów Kookmin. W Australii z kolei mocno spadała wycena akcji ST. George Bank, którego wynik netto spadł o 10 proc. Na Tajwanie inwestorzy pozbywali się papierów Cathay Financial. Specjaliści z UBS obniżyli im rekomendację z „kupuj” do „neutralnie”, a analitycy HSBC z „przeważaj” do „neutralnie”.

Wzięciem cieszyły się natomiast papiery spółek surowcowych. Powody do zadowolenia mieli akcjonariusze m.in. Newcrest Minning, największego australijskiego producenta złota czy Cnooc, największej chińskiej spółki specjalizującej się w wydobywaniu ropy z morza. 

Po doniesieniach o zgodzie na zakup 19,9 proc. udziałów w Sandfire Resources w Seulu zwyżkował kurs akcji Posco, trzeciego pod względem wielkości producenta stali na Dalekim Wschodzie.