Walory koncernów rafineryjnych, notowane na giełdach europejskich, zanotowały spadki po tym jak cena ropy spadła do najniższego poziomu od 14 miesięcy. Z kolei strategiczne zapasy w Stanach Zjednoczonych znajdują się wysokim poziomie, co wywołało przecenę surowca. Brytyjski gigant rafineryjny BP, który jest trzecią pod względem kapitalizacji firmą giełdową na świecie, stracił 2 proc. Tymczasem cena drugiego największego na świecie koncernu paliwowego Royal Dutch Shell tylko spadła nieznacznie na giełdzie w Amsterdamie. Jednak Shell Transport and Trading, który posiada 40 proc. akcji Royal Dutch zniżkował 1,8 proc. w Paryżu, a cena TotalFina spadła o 1,5 proc.
W Londynie najsłabiej od początku handlu zachowują się papiery Invensys oraz Spirent. Gracze zainteresowali się producentem procesorów ARM Holdins, który zyskał 3 proc. Indeks FTSE startował od 0,4 proc. zniżki. Gorzej radzi sobie DAX we Frankfurcie. Indeks spadł o 0,7 proc. do czego przyczynił się m.in. Epcos. Największy producent komponentów elektronicznych zniżkował 1,5 proc. Notowany na parkiecie w Amsterdamie ASML zyskał 2,2 proc. po ogłoszeniu straty po pierwszym półroczu zgodnej z oczekiwaniami analityków.
SG