Giełdy w Europie coraz niżej

WST
opublikowano: 2010-05-05 18:27

Środa przyniosła dalszą przecenę na większości zachodnioeuropejskich giełd, choć wydawało się, że są szanse na uspokojenie nastrojów. W dalszym ciągu u podstaw sprzedaży akcji leżały obawy związane z deficytami budżetowymi wielu krajów i o ożywienie światowej gospodarki. Znów najmocniej traciły indeksy rynków w Atenach i Hiszpanii, choć spora przecena stała się tez udziałem parkietu w Kopenhadze.

Rano mocno potraciły parkiety na Dalekim Wschodzi, które reprezentowane przez wskaźnik MSCI Asia Pacific (wyłączając niedziałający pakiet w Tokio) znalazły się na najniższym poziomie od połowy marca.

Silnie spadał kurs akcji Lafarge. Wyniki finansowe największego na świecie producenta cementu okazały się gorsze od oczekiwań analityków.

Znów w niełasce handlujących znalazły się papiery przewoźników lotniczych. Zniżkowały m.in. notowania Air France i British Airways. Powodem było kolejne zamkniecie części lotnisk w związku z koleją chmurą wulkanicznego pyłu.

Popyt zdominował wymianę walorów spółek górniczych. Gracze kupowali je skuszeni wtorkową silną przeceną, jak była wymuszona planami wprowadzenia nowego podatku „surowcowego” przez Australię. W tym sektorze udany dzień mieli przede wszystkim posiadacze akcji BHP Billiton i Rio Tinto. 

W górę szła też wycena walorów Anheuser-Busch InBev, holenderskiego koncernu browarniczego. Firma pochwaliła się 11 proc. wzrostem kwartalnego zysku po tym jak towarzysząca Mistrzostwom Świata w Piłce Nożnej kampania marketingowa już zaowocowała wzrostem sprzedaży.

Na finiszu sesji londyński FTSE tracił 1,28 proc. paryski CAC zniżkował o 1,44 proc. zaś DAX opadał o 0,81 proc.