Rano mocno potraciły parkiety na Dalekim Wschodzi, które reprezentowane przez wskaźnik MSCI Asia Pacific (wyłączając niedziałający pakiet w Tokio) znalazły się na najniższym poziomie od połowy marca.
Silnie spadał kurs akcji Lafarge. Wyniki finansowe największego na świecie producenta cementu okazały się gorsze od oczekiwań analityków.
Znów w niełasce handlujących znalazły się papiery przewoźników lotniczych. Zniżkowały m.in. notowania Air France i British Airways. Powodem było kolejne zamkniecie części lotnisk w związku z koleją chmurą wulkanicznego pyłu.
Popyt zdominował wymianę walorów spółek górniczych. Gracze kupowali je skuszeni wtorkową silną przeceną, jak była wymuszona planami wprowadzenia nowego podatku „surowcowego” przez Australię. W tym sektorze udany dzień mieli przede wszystkim posiadacze akcji BHP Billiton i Rio Tinto.
W górę szła też wycena walorów Anheuser-Busch InBev, holenderskiego koncernu browarniczego. Firma pochwaliła się 11 proc. wzrostem kwartalnego zysku po tym jak towarzysząca Mistrzostwom Świata w Piłce Nożnej kampania marketingowa już zaowocowała wzrostem sprzedaży.
Na finiszu sesji londyński FTSE tracił 1,28 proc. paryski CAC zniżkował o
1,44 proc. zaś DAX opadał o 0,81 proc.