Dobre nastroje zakłóciły nieco doniesienia zza oceanu, gdzie mocniej niż oczekiwano spadł indeks Fed z Filadelfii, obrazujący koniunkturę gospodarczą w tym rejonie USA.
Do kupowania akcji zachęcały przede wszystkim raporty kwartalne spółek, mających znaczącą pozycję na rynku. Popyt podtrzymało też dodatnie otwarcie handlu na Wall Street.
Zdaniem Markusa Hubera, szefa niemieckiej ETX Capital, lepsze od oczekiwań zyski spółek wspierają wiarę w przyspieszenie tempa odbudowy gospodarek po ostatnim kryzysie. Jego zdaniem szczególne nadzieje rozbudzają spółki które podnoszą swoje prognozy na kolejne kwartały.
Tym razem w centrum uwagi handlujących znalazły się m.in. walory Akzo Nobel.Jeden z największych na świecie producentów farb zyskiwał momentami ponad 4 proc., notując najwyższy poziom wyceny od czerwca 2008 r. W minionym kwartale zysk netto spółki wyniósł 128 mln EUR i przebił oczekiwania specjalistów, prognozujących średnio 104,7 mln EUR.
Jeszcze wyższą dynamiką mogły poszczycić się akcje Rautaruukki, fińskiego producenta stali. W tym przypadku wzrost wyceny był najwyższy od połowy grudnia. Koncern przewiduje, że jego całoroczny zysk zwiększy się o około 25 proc. Wcześniejsza projekcja zakładała wzrost o 20 proc.
Inwestorzy dobrze przyjęli rezultaty kwartalne koncernu Nokia. To o tyle istotna informacja, iż od kilku dni spekulowano o dużym prawdopodobieństwie zaprezentowania przez fińskiego producenta telefonów komórkowych słabych wyników. Tymczasem zysk netto okazał się dwukrotnie wyższy niż oczekiwali analitycy.
Ostatecznie na finiszu indeks FTSE100 notował spadek o 0,07 proc. Paryski CAC zyskiwał 0,43 proc. zaś frankfurcki DAX zwyżkował o 0,64 proc.