Giełdy w Europie kończą sesje przewagą spadków

Marek Druś
opublikowano: 2001-05-11 18:36

Europejskie giełdy zakończyły ostatnią sesje w tygodniu spadkami, choć część z notowanych papierów poprawiła wycenę po danych wskazujących na poprawę nastrojów w Stanach Zjednoczonych.

Z informacji, które pojawiły się niedługo przed zamknięciem sesji w Londynie i Paryżu, wynika że nastroje amerykańskich konsumentów są lepsze niż sądzono. Niezbicie świadczy o tym także znaczny wzrost sprzedaży na rynku detalicznym w USA, który odnotowano w kwietniu. Wśród towarów, które najbardziej przyczyniły się do osiągnięcia tego wyniku znalazły się m.in. samochody. Nic więc dziwnego, że na europejskich giełdach w górę poszły kursy spółek motoryzacyjnych, przede wszystkim producentów aut.

Na giełdzie paryskiej poprawiła się cena udziałów zarówno najwiekszego francuskiego producenta samochodów - Peugeota, jak i drugiego w rankingu Reanult. Rosną również kursy niemieckich przedstawicieli branży – Volkswagena, największego producenta samochodów w Europie, jaki i DaimlerChrysler’a, piątego koncernu świata.

Do pogorszenia nastrojów na giełdach Starego Kontynentu przyczyniły się przede wszystkim papiery spółek technologicznych, głównie telekomów. W dół poszła cena udziałów m.in. France Telecom, Alcatela, Colt Telecom, British Telecommunications czy Cable & Wireless. Staniały również akcje STMicroelectronics, największego w Europie producenta podzespołów elektronicznych czy ARM Holdings, który opracowuje technologie stosowane przy produkcji mikroprocesorów.

Na giełdzie we Frankfurcie, która jako ostatnia w Europie kończy sesję, największy spadek kursu notują udziały sieci handlowej Metro, Fresenius Medical Care – spółki świadczącej usługi medyczne i koncernu BMW. W przypadku tego ostatniego zniżka ceny papierów może być spowodowana ich znaczną podażą spowodowaną przez inwestorów realizujących zyski po ostatnich zwyżkach kursu akcji spółki.

MD