Europejskie giełdy kończyły środowe notowania gorzej niż je rozpoczęły. Główne indeksy największych rynków niwelowały w miarę upływu czasu zdobycz punktową z pierwszej części sesji. Inwestorzy sprzedawali akcje spółek nowych technologii. Drożały papiery telekomów.
Paryski CAC 40 i londyński FTSE 100 znalazły się na zamknięciu notowań niemal na tym samym poziomie, na którym kończyły wtorkowe sesje. Zmiana wartości obu indeksów nie przekroczyła 0,1 proc. Niemiecki DAX spadł o 0,46 proc.
SAP był w środę najmocniej przecenionym niemieckim blue chipem. Największy na świecie producent oprogramowania wspierającego zarzadzanie firmą zapowiedział spadek marży w tym roku, co skłoniło inwestorów do pozbywania się jego akcji. Staniały także wyraźnie akcje BMW, w związku z obawami spadku sprzedaży w związku z umocnieniem euro wobec dolara, oraz Allianza, który zapowiedział emisję obligacji zamiennych.
Na giełdzie w Londynie staniały akcje ARM Holdings. Analitycy CSFB uważają, że specjalizująca się w projektowaniu chipów spółka nie skorzysta jeszcze w tym roku z poczynionych niedawno akwizycji.
Popytem cieszyły się akcje telekomów. Dzięki podwyższeniu rekomendacji UBS do ‘kupuj’ zdrożały papiery France Telecom. Analogiczna sytuacja miała miejsce w przypadku holenderskiego KPN, docenionego przez analityków Deutsche Banku. Wzrósł kurs hiszpańskiej Telefoniki, która zapowiedziała podwyższenie dywidendy o 25 proc.
Wysokie notowania ropy oraz dobre wyniki kwartalne amerykańskiego ConocoPhilips wywołały popyt na akcje spółek branży naftowej. Kolejną sesję drożały akcje BP. Inwestorzy kupowali także papiery austriackiego OMV.
MD