Giełdy w Europie zakończyły sesje niewielkimi spadkami

opublikowano: 2004-01-06 18:29

Europejskie giełdy kończyły wtorkowe notowania niewielkimi spadkami. Przez większą cześć sesji na rynkach przeważała podaż. Lekka poprawa nastrojów nastąpiła krótko przed zakończeniem notowań. Spadki od których rozpoczęła sesje Wall Street ostudziły jednak zapał europejskich inwestorów.

Dolar ustanowił kolejne historyczne minimum wobec euro. Kolejny przedstawiciel amerykańskiego banku centralnego dał do zrozumienia, że cięcia stóp procentowych nie należy spodziewać się w najbliższym czasie. Amerykańska waluta straciła wobec euro w ciągu ostatnich 12 miesięcy już 18 proc. wartości. Według szacunków analityków, przy jej 10 proc. osłabieniu zyski europejskich spółek spadają średnio o 3-4 proc.

Trwające od dłuższego czasu umacnianie się euro wobec dolara skłoniło analityków Goldman Sachs do obniżenia rekomendacji niemieckich koncernów motoryzacyjnych Volkswagen i BMW. Zalecili także ostrożność wobec inwestycji w papiery innych przedstawicieli branży. Na giełdzie we Frankfurcie poza akcjami wymienionych spółek spadł także kurs DaimlerChryslera.

W niełasce znalazły się akcje spółek branży farmaceutycznej. W dół poszła cena papierów GlaxoSmithKline. Amerykański Urząd Żywności i Leków zażądał od drugiego koncernu farmaceutycznego świata więcej danych na temat jego leku na chorobę Parkinsona, co opóźni jego wejście na rynek USA.

Potaniały papiery AstraZeneca. Drugi europejski producent leków zapowiedział zawieszenie prac nad lekiem na AIDS.

Spadła cena akcji francuskiego koncernu chemicznego Rhodia. Agencja Moody’s obniżyła jego rating kredytowy tłumacząc to pogorszeniem płynności spółki.

MD