Giełdy w Europie zakończyły sesje spadkami

opublikowano: 2003-02-25 19:32

Europejskie giełdy zakończyły wtorkowe sesje spadkami. Inwestorzy pozbywają się papierów zarówno z powodu kolejnych złych wiadomości przekazywanych przez spółki, jak i w związku z przedłużającym się okresem niepewności co do dalszych działań w sprawie rozwiązania kryzysu irackiego.

Wiadomość o propozycjach rozwiązań kwestii irackiej przygotowanych przez Francję i Niemcy nie poprawiły nastrojów inwestorów. Mało kto wierzy obecnie, że USA wycofają się z zamiaru obalenia siłą reżimu Saddama Husajna. Pojawiające się nowe propozycje zgłaszane przez przeciwników akcji zbrojnej spowodują zdaniem inwestorów jedynie przedłużenie okresu niepewności. To z kolei negatywnie wpłynie na klimat inwestycyjny na rynkach kapitałowych.

Innymi czynnikami, które skłoniły inwestorów do pozbywania się papierów, były we wtorek wiadomości potwierdzające kiepską kondycję szeregu spółek. Najgłośniej było o Prudentialu. Drugi pod względem wielkości brytyjski ubezpieczyciel wycofał się z planu podniesienia dywidendy w tym roku. Uzasadnił to koniecznością zachowania 'elastyczności finansowej' w związku z trudną sytuacją panującą na rynku. Inwestorzy zareagowali na tą wiadomość wyprzedażą papierów spółki, co sprowadziło ich kurs do poziomu sprzed 15 lat.

Jak zwykle w takiej sytuacji, mocno potaniały akcje innych przedstawicieli branży ubezpieczeniowej. Spadł kurs brytyjskiej Avivy, która wcześniej informowała o obniżeniu dywidendy o 40 proc. W dół poszła cena papierów francuskiej Axy. Staniały akcje Sampo, jednego z największych skandynawskich ubezpieczycieli. Spółka zapowiedziała redukcję dywidendy o 53 proc., większą niż oczekiwali analitycy.

Na giełdzie w Zurichu mocno spadł kurs Credit Suisse. Drugi szwajcarski bank poinformował we wtorek, że jego strata w czwartym kwartale wzrosła o 120 mln CHF i wyniosła aż 950 mln CHF. Na giełdzie portugalskiej wyraźnie staniały akcje Banco Comercial. Bank zdecydował się na sprzedaż nowych akcji. Zwiększą one ich ilość na rynku o 40 proc. Cena emisyjna jest o 45 proc. niższa niż na poniedziałkowym zamknięciu.

Na paryskiej giełdzie w dół poszedł kurs France Telecom. Spółka poinformowała, że na koniec roku jej zadłużenie sięgnęło 68 mld EUR, więcej niż oczekiwano. Po przeciwnej stronie znalazł się Michelin. Największy europejski producent opon poinformował, że w drugiej połowie ubiegłego roku wypracował zysk. Udało mu się to dzięki zwiększonej sprzedaży opon do ciężarówek, zmniejszeniu kosztów oraz sprzedaży niektórych nieruchomości w USA.

Na giełdzie we Frankfurcie potaniały tymczasem akcje Infineon Technologies, jednego z największych europejskich producentów chipów. W dół poszedł również kurs STMicroelectreonics, lidera branży. Firma badawcza Gartner obniżyła prognozę wzrostu tegorocznej sprzedaży półprzewodników z 12 do 8,9 proc. Analitycy są zdania, że tempo wzrostu sprzedaży poniżej 10 proc. oznacza 'recesję' w branży.

MD