Giełdy w USA znów mocno w górę

WST
opublikowano: 2009-03-26 21:13

Na Wall Street zdecydowana przewaga leżała w czwartek po stronie kupujących. Zieleniejące się indeksy zwiększają prawdopodobieństwo odnotowania największego miesięcznego wzrostu od 1987 r.

Inwestorzy powiększali swoje portfele pozytywnie reagując m.in. na dane o PKB w IV kwartale minionego roku i wyniki finansowe kilku liczących się spółek.

Dane makro były mieszane. O ile bowiem spadek amerykańskiego PKB okazał się nieznacznie niższy od prognoz (-6,3 proc.) o tyle gorsze były z rynku pracy, gdzie wzrosła liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek i kontynuujących pobieranie świadczenia.

Gracze zwracali też uwagę na Kongres gdzie Timothy Geithner, sekretarz skarbu przedstawiał plan zaostrzenia regulacji sektora finansowego. Jasno dał do zrozumienia, że ten "wymaga wszechstronnej reformy. Nie skromnych, marginalnych ulepszeń, lecz nowych reguł gry”. Zażądał od banków i innych instytucji finansowych powiększenia ich kapitałów by stworzyć zabezpieczenie w razie potencjalnych strat.

Ogromnym wzięciem cieszyły się papiery Best Buy. Największa w Stanach Zjednoczonych sieć sprzedaży elektroniki użytkowej poinformowała o niższym niż oczekiwali analitycy spadku zysku w czwartym kwartale. Spółce pomogła sprzedaż telefonów komórkowych w Europie. Na dodatek również prognoza całorocznego zysku okazała się lepsza od projekcji specjalistów.

Na wartości zyskiwały też walory ConAgra, producenta m.in. żywności mrożonej, margaryn i olejów. Firma zmuszona została do obniżenia części cen gdyż wielu dotychczasowych klientów zaczęło odchodzić do dyskontowych marek.

Gwiazdą sesji w średniej Dow Jones został General Motors. Akcje największego w USA koncernu motoryzacyjnego zwyżkowały momentami ponad 14 proc. Rynkowy potentat porozumiał się z 6 tys. pracowników w sprawie warunków ich odejścia. Z kolei aprecjacja kursu Forda była zasługą spekulacji agencyjnych o negocjacjach z kilkoma potencjalnymi nabywcami sprzedaży Volvo. Firma może dostać za szwedzkiego producenta 1-2 mld USD.

Ostatecznie indeks DJ zyskał na finiszu 2,23 proc., S&P500 wzrósł o 2,33 proc, zaś Nasdaq poszybował o 3,8 proc.