Po kilkakrotnym przesuwaniu daty rozpoczęcia subskrypcji akcji serii F, wszystko wskazuje na to, że 30-31 grudnia uda się Strzelcowi ją przeprowadzić. Po środowej sesji małopolski browar poinformował bowiem o zawarciu z warszawską firmą Cornerstone Partners umowy o wyłączność negocjacyjną w kwestii objęcia walorów, o emisji których zdecydowało jeszcze majowe NWZA.
Zarząd emitenta zobowiązał się, że do 10 grudnia nie będzie prowadził rozmów z innymi potencjalnymi nabywcami 15 mln walorów serii F. Strony ustaliły też, że od 11 do 31 grudnia Cornerstone Partners będzie miał pierwszeństwo w objęciu akcji tej serii. Strzelec informował wcześniej, że w procesie budowania księgi popytu złożone zostały deklaracje objęcia 24 milionów akcji po cenie emisyjnej 2,75 zł za sztukę. Tymczasem Cornerstone Partners zaoferował 3,05 zł za papier.
Wiadomość ta doprowadziła do istnego szału zakupów podczas wczorajszej sesji. Właściciela zmieniło 293,1 tys. walorów browaru, czyli ponad 27 razy więcej niż wynosi średni wolumen wymiany akcji spółki w 2002 r. Wiadomość o gotowości objęcia papierów po 3,05 zł oznacza, że inwestor zamierza zapłacić cenę wyższą aż o 54 proc. od kursu zamknięcia środowych notowań (1,98 zł) na GPW. Nic więc dziwnego, że już kilka minut po otwarciu wczorajszej sesji kurs, rosnąc o 11 proc. powyżej zamknięcia dnia poprzedniego, doszedł do poziomu 2,20 zł. Jest to zarazem ostatni lokalny szczyt notowań osiągnięty 13 listopada. Opór okazał się jednak za silny i w efekcie kurs Strzelca zakończył dzień na poziomie 2,11 zł. Jeżeli jednak w następnych dniach popyt utrzyma się i bariera 2,20 zł zostanie pokonana, wówczas kolejne opory znajdują się na poziomach 2,50 oraz 2,90 zł.
Z emisji akcji serii F Strzelec spodziewa się wpływów rzędu 45,75 mln zł. Zostaną one przeznaczone na cele prorozwojowe. Pierwszym krokiem w tym kierunku będzie zakup wierzytelności Browarów Brok znajdujących się w posiadaniu Banku Pekao SA. Jeśli operacje emisji akcji i wykupu zobowiązań Broka zakończą się sukcesem, to kolejnym krokiem będzie fuzja obu browarów. Według szacunkowych danych, po połączeniu z Brokiem nowy podmiot zwiększy swój udział w rynku piwa do około 4 proc., co pozwoli mu się zbliżyć do swego najbliższego rywala notowanego na giełdzie, czyli Okocimia.
Dzięki efektowi synergii możliwa będzie relatywna obniżka kosztów finansowych Strzelca. Obecnie są one wysokie i na poziomie skonsolidowanym wynoszą 6 mln zł, czym bardzo negatywnie wpływają na wynik netto. Po trzech kwartałach 2002 r. strata netto grupy Strzelca wynosi 3,63 mln zł. Pocieszający jest natomiast fakt wypracowania zysku operacyjnego. O ile bowiem po dziewięciu miesiącach 2001 r. spółka miała 2,23 mln straty na poziomie operacyjnym, o tyle rok później przekształciła się ona w zysk wysokości 0,54 mln zł. W ciągu ostatnich 12 miesięcy 2-krotnie wzrosły także przychody, osiągając poziom 132,6 mln zł.