GKN Driveline, brytyjski producent części samochodowych, myśli o wydaniu 100 mln zł na rozbudowę zakładu w Oleśnicy na Dolnym Śląsku, gdzie zatrudnia ponad 640 osób. Dzięki inwestycji potrzebowałby ich jeszcze 100.

Co chcą zrobić
Spółka chce wejść do Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (WSSE). Dotychczas nie korzystała w Polsce ze zwolnień podatkowychw strefach. Bez pomocy publicznej może inwestycję zrealizować w Rosji lub na Ukrainie albo w Oleśnicy, ale w okrojonej formie: wydać 57 mln zł i zatrudnić dodatkowo 60 osób.
O ile GKN wejdzie do strefy, rozbuduje zakład i kupi linie do produkcji części samochodowych, które dotychczas nie były wytwarzane w Polsce: przeguby kulowe typu AC do półosi samochodowych, przeguby kulowe typu VL o dużym kącie odchylenia osi, osie typu MTS, wały napędowe przenoszące moment obrotowy z przedniej części pojazdu do tylnej. Inwestycja ma się zakończyć do końca 2014 r.
Obok produkcji części samochodowych GKN zajmuje się też m.in. produkcją elementów lotniczych. Zatrudnia prawie 40 tys. osób w ponad 30 krajach. Większa część biznesu — 22 tys. pracowników, 57 fabryk w 23 krajach — jest związana właśnie z przemysłem samochodowym i GKN Driveline.
Duży wzrost
Objęcie 10,8 ha pod projekt GKN Driveline statusem strefy ekonomicznej to część zmian planowanych przez Ministerstwo Gospodarki. Łącznie wałbrzyska strefa ma urosnąć o 140 ha w czterech województwach: dolnośląskim, wielkopolskim, lubuskim i opolskim. Po zmianie będzie mieć 2,2 tys. ha (najwięcej ze wszystkich stref).
Terenów przybędzie w Żarowie, Bolesławcu, Szprotawie, Śremie, Świebodzicach, Oleśnicy i Kaliszu. Nie licząc projektu GKN, na nowych terenach powstanie 3,8 tys. miejsc, a inwestycje sięgną 1,6 mld zł. Ministerstwo Gospodarki szacuje, że przewidywana pomoc publiczna to 883,6 mln zł, a wpływy do budżetów państwa, samorządów i NFZ — 1,8 mld zł.
Dotychczas WSSE wydała 9 zezwoleń. Firmy obiecały w nich 229,9 mln zł inwestycji i 180 miejsc pracy. W ubiegłym roku wałbrzyska strefa wydała 21 zezwoleń, w których firmy obiecały 1,6 tys. miejsc pracy i 1,5 mld zł nakładów.