Glapiński: będziemy podnosić stopy procentowe dopóki nie zdusimy inflacji

  • PAP
opublikowano: 08-07-2022, 16:44
Obserwuj w MójPB:
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Będziemy podnosić stopy procentowe dopóki nie zdusimy inflacji - zapowiedział w piątek prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Dodał, że najubożsi nie biorą kredytów, "bo ich nie stać na kredyt hipoteczny".

fot. Marek Wiśniewski/Puls Biznesu

Jak zaznaczył podczas piątkowej konferencji prasowej szef NBP, "inflacji nie możemy tolerować".

"Będziemy jastrzębiami w tym sensie, że będziemy podnosić stopy, dopóki nie zdusimy inflacji" - wskazał. Podkreślił, że zduszenie inflacji jest ważne. "Robimy to, chociaż dla wielu Polaków to jest tak bolesne" - stwierdził.

Glapiński podkreślił, że inflacja działa "podstępnie, destrukcyjnie - rozregulowuje całą gospodarkę, psuje proporcje, przedsiębiorcom uniemożliwia planowania inwestycji; nie mogą przewidzieć co po ile sprzedają, jaki będzie rynek". Jak dodał, bardzo zmienia strukturę dochodową, zarobkową, poziom życia.

"Uprzywilejowuje to też osoby, które mają umowy o pracę. Cały czas ich wynagrodzenia rosną z inflacją względem tych, którzy mają stałe wynagrodzenie - ich wynagrodzenia nie rosną z inflacją" - zaznaczył.

Szef NBP wskazał, że mniej więcej 230 tys. kredytów zostało pobranych w Polsce w okresie, gdy "kredyt był tani, czyli stopa banku centralnego wynosiła 0,1". "Nie dwa miliony, jak się czasami mówi" - podkreślił.

Jak mówił, "jeśli się żąda państwowej pomocy dla kredytobiorców to nie jest pomoc dla najmniej zarabiających, dla najuboższych". "Najubożsi nie biorą kredytów, bo ich nie stać na kredyt hipoteczny" - stwierdził. Dodał, że nie stać ich na wkład własny, nie mają oceny wiarygodności przez banki".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane