WARSZAWA (Reuters) - Głosowanie w Sejmie nad nowelizacją tegorocznego budżetu, zakładającą zwiększenie deficytu, może odbyć się w przyszłym tygodniu, poinformowali we wtorek politycy.
Według nich, jeśli Sejm przyjmie rewizję budżetu w przyszłym tygodniu, co wydaje się prawdopodobne, wejdzie ona w życie w sierpniu przed wrześniowymi wyborami.
Nowelizacja budżetu zakłada wzrost deficytu budżetowego do 3,9 procent Produktu Krajowego Brutto (PKB) z obecnych 2,6 procent.
"Pierwsze czytanie nowelizacji budżetu odbędzie się w tym tygodniu. Następnie trafi ona do komisji. Możliwe, że głosowanie odbędzie się w przyszłym tygodniu" - powiedział Marek Wagner, poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD).
Zaznaczył jednocześnie, że SLD, które najprawdopodobniej wygra wrześniowe wybory, nie będzie opóźniać prac nad nowelizacją budżetu.
"Następnie projekt zostanie przesłany do Senatu, który nie powinien raczej wprowadzać żadnych zmian. Tak więc w ciągu miesiąca nowelizacja będzie gotowa do podpisu przez prezydenta" - powiedział Grzegorz Cygonik, rzecznik prasowy Akcji Wybroczej Solidarność (AWS).
Rząd AWS zaproponował zwiększenie deficytu budżetowego o 8,6 miliarda złotych z 20,5 miliarda złotych. Okazało się bowiem, że z powodu spadku tempa wzrostu gospodarczego pojawiła się dziura w finansach publicznych w wielkości do 17 miliardów złotych.
Pozostała brakująca część deficytu ma być pokryta dzięki cięciom w wydatkach. Rząd poinformował, że wydatki będą zmniejszane na bieżąco.
Nowelizacja budżetu zakłada dochody na poziomie 152,5 miliarda złotych.
Według SLD, odpowiedzialność za rządowe propozycje zmniejszania wydatków może spaść na lewicę. Może to zmusić powstały po wyborach rząd do ograniczania wydatków lub też do dalszego zwiększania deficytu, czyli do kolejnej rewizji budżetu.
"Chodzi o przerzucenie tego ciężaru na nasze barki" - powiedział Wagner.
((Marcin Grajewski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))